Na wstępie oświadczam, że odrzucenie wszystkich projektów "związkowych" sprawiło mi radość, jakby Polska zdobyła mistrzostwo świata w szczypiorniaka, co niestety nie nastąpi... Natomiast paradoksalnie, jako prawnik, analizując odrzucone projekty "kazdy z czech" wyżej oceniam ten eseldowsko-palikociarski. Zmiana 150 ustaw to nieuchronne następstwo wprowadzenia tych związków go polskiego systemu prawa... bez tych zmian w 150 ustawach - wprowadzenie "związków" byłoby nieporozumieniem... dlatego prawniczo wyżej stoi projekt eseldowsko-palikociarski niż pana Dunina z PO, co nie zmienia faktu, że ideologicznie mojej akceptacji nie ma "żaden z czech"...
Ideologicznie:
W całej Europie tylko MY!!!
Choćby i do tego doszło, że w całej Europie tylko Polska nie będzie znała i prawnie uznawała jakiś związków partnerskich, to dobrze..
Będziemy z tego dumni!!! Bedziemy dumni z Polski!!!
Komentarze
Pokaż komentarze