„Samorządy na wszelkie sposoby starają się zwiększyć dochody i oszczędzać. A oszczędzają na wszystkim na czym się da . Najczęściej na tym co wpływa na jakość życia mieszkańców, czyli np. na remontach dróg albo łączą i likwidują szkoły . Od stycznia wzrosły podatki od nieruchomości, rosną opłaty za wodę i ścieki, w samej tylko Łodzi, w ciągu ostatnich pięciu lat opłaty samorządowe wzrosły o 50 %. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ogłosiło, że samorządy w Polsce jeszcze nigdy nie były w tak złej sytuacji finansowej.”
- taki był temat programu na TVP Łódź. Można tam było wysłać swoje trzy grosze no i wysłałem:
Ja się zastanawiam, kiedy wreszcie w samorządach ukrócony zostanie proceder podejmowania inwestycji, pochłaniających znaczne wydatki, które w powszechnej opinii są zbędna.
1/ W Łodzi przykładem jest Piotrkowska, której nawierzchni potraktowano jak damskie buciki, które wyszły z mody i chociaż mając całą podeszwę i obcasy i wierzch nie zniszczony, to się wrzuca na pawlacz, bo wyszły z mody... Za te pieniądze można było coś innego i bardziej pożytecznego zrobić...
2/ Wybudowano autostradę im. Ofiar Terroryzmu i Józefiaka i nie ma kierowcy w Łodzi, który nie zastanawiałby się po co to było? Za te pieniądze można było wybudować przedłużenie Puszkina do Pomorskiej i przebudować Pomorską...
3/ wyrzuca się pieniądze na jakieś bezsensowne projekty - a to tunel na al. Mickiewicza, a to Konstytucyjna - tu pół miliona tam pół miliona i tak to te pieniążki są przepuszczane...
Po części zatem sytuacja w samorządach jest zła, bo same one się do tego przyczyniają...
Do tego dochodzi spadek dochodów z tytułu udziału w PIT-ach i CIT-ach, no bo jak produkcja spada i firmy się zwijają, to nie dziwi nic...--
Liczenie na unię i środki stamtąd, to też zawodne się okazało...
Inne tematy w dziale Polityka