Tuwim Julian - Małomówna matka
Anielcia miała matkę bardzo małomówną,
Więc gdy kiedyś spytała z minką zatroskaną:
"Powiedz, droga mamusiu, co to jest guano?"
Mama odrzekła: "G...o".
Tak mi się to skojarzyło z wypowiedzią pana Rzecznika Praw dziecka, który skrytykował postępowanie „cioć żłobkowych” z Żor, charakteryzujące się dość ekspresyjnym sposobem wychowywania dzieci. Pomyślałem,że gdyby tak pan Rzecznik powziął informację,że któraś z matek w ten sposób odpowiedziała na pytanie dziecka, to wystąpiłby o pozbawienie jej praw rodzicielskich…
Jest sprawą umowną jakie traktowanie dziecka mieści się w jakiś tam normach a jakie nie… Wszystko to jest sprawą ocenną i uzależnioną od kontekstu sytuacyjnego. Każda matka może mieć trudniejszy dzień i takiej odpowiedzi dziecku udzielić. Również przedszkolanka, ciociażłobkowa, czy też nauczycielka może mieć trudniejszy dzień i na dzieciaka a to rzucającego w koleżankę naleśnikiem, albo piórnikiem zareagować mniej parlamentarnie… Natomiast z komentarzy medialnych i wypowiedzi RPO i przedstawiciela organu wynika absolutny brak tolerancji wobec kobiet przechodzących trudny dzień…
Coś takiego…
Inne tematy w dziale Polityka