Jakelo Jakelo
158
BLOG

Gliński, czyli człowiek z...

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

Ja to tak już mam, że jak się coś dzieje, to następnego dnia w tramwaju kumpel z podstawówki zdejmuje z uszu słuchawy i „on się mnie pyta” co ja o tym co się wydarzyło sądzę… No i dziś zapytał mnie co ja sądzę o tym co widział w dziennikach i wiadomościach, że ten tablet i w ogóle… 

Nawet nagły powrót zimy nie odwiódł go od zadania mi tego pytani, kurczę, no…  

Kiedyś jakiś iluzjonista miał taki numer:

 

Brał  jakiegoś gostka z widowni... zakładał mu taki specjalny surdut, stawał za nim wtykał jakoś tak w rękawy swoje łapy i śmisznie nimi wymachiwał… a publika lała ze śmichu...

 

Ja też jak Glińskiego z tableta w rękach Kaczora słyszałem... to lałem ze śmichu…

Zresztą, odkąd zaistniał w polityce uważałem go za człowieczka, który ma kij w d...., a tym kijem w te i we w te to wiadomo kto pokręca...

Przedwojenny regulamin sejmu zakazywał posłom  czytania... tylko  kazał  im  przemawiać... Teraz powinni zakazać posłom puszczania przemówienia z  tableta, czy innego ustrojstwa…

To tyle, co miałem do powiedzenia kumplowi z podstawówki o tym, co widział w telewizorze…

Świat znów pokrył puchowy śniegu tren…

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka