Kilka miesięcy minęło od katastrofy w Bratoszewicach i znów zdarzył się wypadek kolejowy na trasie Łowicz – Łódź, która jest modernizowana za unijne pieniądze…
Ponad miesiąc temu podróżowałem kolejką podmiejską w pewnym kraju europejskim... na całej trasie (ok. 50 km) nie stwierdziłem ani jednego przejazdu kolejowego ani też przejścia dla pieszych... Są wiadukty i kładki, a na całej długości torowisko jest ogrodzone parkanem z siatki... tak że nikt ani nic nie ma możliwości przedostania się na torowisko...
Porównajmy to z torowiskami kolejowymi w okolicach Łodzi... powstaje ŁKA ale to nie podnosi bezpieczeństwa, bo jak przejazdy niestrzeżone były tak są i będą, czyli polska wiocha jak była tak jest i będzie...
A przecież tam zrobiono tę kolej za te same unijne pieniądze co w Polsce... to chyba wina tych urzędasów za biurkami, którzy nie potrafią odpowiednio zaprojektować modernizacji np. linii kolejowych... przeprowadzamy się z wiochy do wiochy...
A ludzie giną na niestrzeżonych przejazdach…
Inne tematy w dziale Polityka