Jakelo Jakelo
186
BLOG

Aborcja – rzygać nią jeszcze nie rzygam.

Jakelo Jakelo Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

 

 

Z kumplem z podstawówki spotkałem się w autobusie komunikacji miejskiej tym razem, do którego ciepłego wnętrza wsiadłem po kilkuminutowym staniu na przystanku w tę przymrozkowatą, przedostatnią tego roku  grudniową noc z rozgwieżdżonym niebem nade mną... .

 

Że też musiałem go spotkać – pomyślałem, bo on mnie zagadnął na temat aborcji, jako że dużo było ostatnio na ten temat.    

 

Zastanawiałem się co by mu powiedzieć, oprócz tego, że jeszcze trochę i zacznę od tego tematu pawiować…   no ale tego mu nie powiedziałem, bo by się obraził i zacząłby wsiadać nie do tego autobusu albo tramwaju do którego ja wsiadam…

 

Ja mu opowiedziałem o tym, co na ten temat (który zaczyna mnie z wolna przypawiać) przeczytałem w poważnej amerykańskiej publicystyce prawnej.  Dużo czytam, nie powiem, bo lubię czytać, co chwilami przekształca się w pisanie. Ono mnie nachodzi wtedy, kiedy tekst na monitorze zaczyna mi się zlewać… Daję wtedy oczom odpocząć i każę im patrzeć tylko na klawiaturę…

 

No więc w tej amerykańskiej, poważnej, uniwersyteckiej prasie, a może nawet i czasopismach jak przeczytałem, że współcześnie aborcja jest zagadnieniem, którym zainteresowane  są kręgi kobiet afro-amerykańskich lub latynoskich, bardzo ubogich. Jest bowiem aborcja w Ameryce darem, którym ludność „rasy kaukaskiej”, czyli białej chce obdarzać  tę ubogą kobietę afro-amerykańskią lub latynoską. Pod tym względem jest inaczej niż w latach 60-tych i 70-tych, a nawet jeszcze 80-tych, kiedy to aborcja była „środkiem” z którego korzystała kobieta rasy kaukaskiej, czyli białej, wyzwolona, zlibertynizowana, konsumująca seks w dużych dawkach i skutki tego seksu usuwająca via abort…

Czasy się zmieniły i dziś ta oświecona, zlibertynizowana, salonowa, biała, kobieta aborcji nie stosuje, albo też stosuje ją znikomy jej procent…  Sama też walka o legalizację aborcji i propagowanie jej stosowania to też nie jest to co takiej kobiecie współcześnie dodałoby prestiżu społecznego. Raczej poniża ją w oczach społeczeństwa…  

I jeżeli w Polsce tak liczne jest jeszcze grono kobiet działających na rzecz legalizacji aborcji dla kobiet rasy białej bądź, co bądź, to jest to oznaka tego, że cywilizacyjnie stoimy jeszcze bardzo nisko...  ackolwiek biednej, kolorowej ludności nie mamy... 

To tyle co kumplowi dziś opowiedziałem o tym, co ostatnio przeczytałem na temat aborcji…  że jest ona środkiem, który serwują ubogiej amerykańskiej kobiecie  kolorowej i ona najczęściej z nij korzysta.

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka