15 obserwujących
47 notek
70k odsłon
  2239   0

Dobrobyt Polski a fundusz NextGenerationEU. Fakty i mity.

Cyfrowy świat ucieka Europie. Zobaczcie jak wygląda pierwsza 50-ka firm jeśli chodzi o wielkość inwestycji, jakie to są branże i jakie kraje.

A teraz jeszcze bardziej dająca do myślenia tabela czyli zmiana pozycji w rankingu na przestrzeni ostatnich 15-u lat. Mamy pięć firm ze wzrostem o 200 pozycji. Żadna z Europy.

Dla tradycyjnych producentów aut nie jest zagrożeniem zmiana silników na elektryczne. Z tym sobie poradzą. Zamiana oktanów na lit ma bardziej charakter geopolityczny warty osobnej notki. Zagrożeniem dla tradycyjnych producentów aut jest internet rzeczy (auta inteligentne) i współdzielenie środków transportu (np. car sharing). Przy tej zmianie technologii, która jest coraz bliżej nastąpi rewolucja w branży transportowej podobna do tej jaka była w aparatach fotograficznych i telefonicznych. Kto zatem podzieli los Kodaka i Noki?

Na koniec jeszcze jeden link. Lista Bloomerga 50-ciu firm, którym warto się inwestycyjnie przyglądać w nadchodzących latach. Aż 18 z nich to firmy technologiczne IT (usługi + sprzęt), 8 to firmy związane z finansami, 6 firmy z branży ochrony zdrowia, 6 firm związanych z przemysłem energetycznym, tylko 3 firmy związane z produkcją aut (w tym FiatChrysler współpracujący z Waymo i VW który podpisał duży kontrakt na dostawę akumulatorów przez Chińczyków).

W tej 50-tce jest też polski CD PROJEKT, który jest liderem w prognozowanym wzroście sprzedaży. Czy zatem czekająca nas rewolucja technologiczna jest bardziej szansą czy zagrożeniem? Kto podzieli los Kodaka a kto pójdzie śladem producenta telewizorów GoldStar? Na pewno zmieni się układ sił a te wszystkie groźby dotyczące wojen handlowych to nic innego jak pozycjonowanie przed nadchodzącymi zmianami.

Przez ostatnią dekadę Europa nie podniosła się po kryzysie z 2008r. Cyfrowy świat uciekł Europie na długie lata. Nie tylko świat cyfrowy ale również biotechnologiczny. Pandemia COVID-19 tylko obnażyła to co pisałem przed pandemią. Angela Merker przyjmująca dzisiaj brytyjską szczepionkę AstraZeneca to najbardziej dobitny symbol porażki i zaniedbań ostatniej dekady europejskiej branży biotechnologicznej. Sprawa braku europejskiej szczepionki na COVID-19 jest tym bardziej przygnębiająca, że w UE na badania i rozwój związany z biotechnologią wydawano relatywnie więcej środków niż w Chinach. Mimo tego europejscy potentaci branży (np. Sanofi) nie stanęli na wysokości zadania. To może świadczyć o poważnych problemach strukturalnych i pokoleniowych na zachodzie Europy, głównie we Francji i Niemiec. W tym kontekście nie dziwią optymistyczne nastroje Brytyjczyków po Brexicie. Poniżej cytaty z artykułu w GW [link].

100 dni po Brexicie poparcie dlań wzrosło. Dziś Wielka Brytania nie wróciłaby do UE.

W sondażu przeprowadzonym dla serwisu informacyjnego Bloomberg niemal dwie trzecie respondentów oceniło, że wyjście z UE pomogło Wielkiej Brytanii w przeprowadzeniu szybkiego programu szczepień.

Dzisiaj, po tym jak COVID-19 obnażył dzisiejsze miejsce Europy w światowym wyścigu technologicznym pojawiło się już znacznie więcej krytycznych opracowań, również w Niemczech dotyczących polityki gospodarczej UE i samych Niemiec.

W dość obszernej i ciekawej publikacji Polskiego Instytutu Ekonomicznego "Europa 2050 Siedem głównych ryzyk w epoce post-COVID" [link] możemy przeczytać o wnioskach Autorów potwierdzających tezy mojej notki z przed pandemii. Autorzy konkludują między innymi, że:

Europa nie będzie innowatorem. Stary kontynent przez wieki dostarczał wynalazków i nowych rozwiązań, zarówno społecznych, jak i technicznych. Tak już nie jest – przynajmniej w tym ostatnim aspekcie. Europa od wielu lat pozostaje w tyle za USA i Chinami, mimo że jej potencjał gospodarczy jest porównywalny z potencjałem tych potęg. Wiele krajów członkowskich UE ma długie tradycje we wdrażaniu innowacji przemysłowych, ale ochrona tradycyjnych gałęzi przemysłu ogranicza inwestycje w innowacje technologiczne.

Unia Europejska coraz gorzej radzi sobie w wyścigu technologicznym z USA i krajami Azji. Pandemia pokazała uzależnienie Europejczyków od zewnętrznych rozwiązań w odniesieniu do aplikacji pomagających śledzić kontakty zakażonych osób, usług zdalnej pracy i edukacji czy technologii chmury obliczeniowej. Słabość w obszarze technologii i oprogramowania, a także brak wiodących na świecie usług i platform internetowych będzie negatywnie wpływał na pozycję Europy i możliwość wywierania wpływu na regulacje dotyczące tego obszaru. Jednocześnie stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego. Uzależnienie od importowanych urządzeń ułatwia szpiegowanie i dostęp do naszych danych a także kontrolę nad dostarczanymi treściami.

Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka