Jan Bodakowski
Nazistowska tożsamość niemieckiej lewicy 1968
Znane wszystkim prawicowcom i zaangażowanym katolikom wydawnictwo Fronda wydało pozycje poświęconą nazistowskiej tożsamości niemieckiej lewicy roku 1968. Autor „Unser Kampf '68” Götz Alyw swojej książce przybliża polskim czytelnikom korzenie establishmentu politycznego współczesnych Niemiec i Unii Europejskiej, przeszłość inicjatorów rewolucji seksualnej i nowej lewicy. Rządzący dziś w UE i RFN kombatanci rewolucji 1968 na książkę Götz Aly zareagowali z wściekłością, nie potrafiąc się rozliczyć ze swoją przeszłością (z której są dumni), bagatelizując lub wymazując z pamięci swoje i swoich towarzyszy zbrodnie, terror rewolucji 1968. Racjonalną krytykę rewolucji 1968 potraktowali jako osobisty atak.
Największą zbrodnią autora w oczach kombatantów rewolucji okazało się wspomnienie o działaniu rewolucjonistów 68 według nazistowskich schematów, nazistowskiej przeszłości wielu z nich, nazistowskiej mentalności i antysemityzmie rewolucjonistów, identycznej z nazistami postawie rewolucyjnej kontestacji, uciekaniu rewolucjonistów 68 przed poczuciem winy za zbrodnie III Rzeszy. Ucieczka taka była zresztą zgodną z powszechną wśród Niemców niechęcią do rozliczania się z nazistowską przeszłością. Niemcy po II wojnie światowej nie uznawali nowych granic i utraty ziem wschodnich, ludność RFN żywiła pro nazistowskie resentymenty widoczne w deklarowanych poglądach i w przestrzeni publicznej.
W swej pracy autor opiera się na dokumentach kontrwywiadu RFN. „Na początku 1967 roku urzędnicy Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji nie zarejestrowali jeszcze żadnych oznak zbliżającej się rewolty”. Impulsem dla rewolucji było dokonane 2 czerwca 1967 roku przez zachodnioberlińskiego policjanta (nie dawno okazało się że ideowego i opłacanego komunistycznego agenta Stasi) zabójstwo studenta który brał udział w protestach przeciw szachowi Iranu [z szachem walczyli islamiści]. Niemieckich studentów rozpędzała zachodnioberlińska policja (dowodzona przez eks SSmana mordującego podczas II wś cywilów na Ukrainie) we współpracy z irańską bezpieką. Szefem policji w Berlinie był socjaldemokrata który bardzo chętnie do pracy w policji przyjmował oprawców z Wehrmachtu, SS i Gestapo. Terror policji zyskał poparcie władz i mediów zachodniego Berlina. Śmierć studenta zbagatelizował niemiecki kontrwywiad bardziej zainteresowany antyamerykańskimi protestami (protestami przeciw wojnie w Wietnamie). Kiedy zamieszki eskalowały władze niemieckie bały się odpowiedzieć na nie siłą, pomimo że władza dysponowała środkami wystarczającymi do skutecznego spacyfikowania rewolucji. Policja nie interweniowała. Liberalna władza przegrała starcie z rewolucją.
Motorem rewolucji była studencka organizacja SDS, zakorzeniona we wszystkich nurtach ideowych lewicowego ekstremizmu Rewolucjoniści uznawali że inteligenci muszą być awangardą rewolucji. Rewolucjoniści liczyli że rewolucja ocuci ideowo robotników zaprzedanych systemowi. Nowa lewica za swoich sprzymierzeńców uznawała terrorystów z trzeciego świata i lumpenproletariat. Dotychczasową kulture, wychowanie i moralność rewolucjoniści uznawali za represyjne zniewolenie.
Sakralizowana przez nową lewice przemoc i anty indywidualistyczna fascynacja kolektywem miały przynieść nowy pożądany ustrój (władzy opartej na lokalnych radach sowietach). Wspólne akty przemocy spajały kolektyw ekstremistów zamieszkujących często w wspólnej komunie. Rewolucjoniści w celu wyzwolenia Niemiec (w pierwszym etapie Berlina Zachodniego) spod okupacji demoliberalnej tworzyli własne grupy bojowe, szkolili się w metodach walki partyzanckiej w obszarach miejskich oraz sposobach produkcji bomb. Rewolucja miała znieść stary burżuazyjny świat na drodze krwawego przewrotu. Rewolucjoniści podkreślali że na Kubie 2.000 rewolucjonistów obaliło rząd dysponujący 40.000 armią. Wyrazem akceptacji przemocy jako instrumentu rewolucji była akceptacja nowej lewicy dla agresji sowieckiej w Czechosłowacji i dla milionów ofiar komunistycznej rewolucji kulturalnej w Chinach (przywódca chińskich komunistów był przez rewolucjonistów 1968 darzony religijnym kultem). Komunizm chiński w propagandzie nowej lewicy przedstawiany był jako mistyczny i seksualny. Pro komunistyczna propaganda była obecna też na uniwersytetach. Niemieckiej lewicy nie przeszkadzało wymordowanie przez chińskich komunistów 3.000.000 ludzi, torturowanie i prześladowanie kolejnych 100.000.000 milionów, zniszczenie przejawów kultury materialnej w Chinach. Młodzi Niemcy ignorowali i akceptowali zbrodnie komunistów tak jak ich rodzice ignorowali i akceptowali zbrodnie nazistów. Miłość do gwałtu i przemocy rewolucjonistów 1968 wyrażała się również w ich poparciu dla ludobójstwa czerwonych Khmerów. Akceptacja dla przemocy nie przeszkadzała przyjaciołom rewolucjonistów z mediów i liberalnej partii FPD. Sakralizowaną przemoc rewolucjoniści wcielali nieustanie w życie podczas demonstracji kiedy to zbrojnie atakowali policjantów i podczas ataków terrorystycznych (zamachów bombowych, podpaleń, masowych kradzieży i dewastacji podczas demonstracji). Walki podczas demonstracji były starciami klasowymi, komuniści pochodzący z bogatych burżuazyjnych rodzin ścierali się z policjantami pochodzącymi z biednych robotniczych rodzin.
Bardzo ważnym wyrazem rewolucji była rewolucja seksualna (postulaty swobody seksualnej wymuszało też to że na 3 rewolucjonistów przypadała jedna rewolucjonistka która dla dobra kolektywu musiała wyrzec się swojej burżuazyjnej moralności). Co niezwykłe [dla dzisiejszej perspektywy zdeterminowanej tyranią pro homoseksualnej politycznej poprawności] wymiar rewolucji seksualnej 1968 był bardzo pierwotny. Najsilniejszy samiec w grupie, po okresie manifestowania swojej siły i waleczności jak podczas okresu godowego, podporządkowywał sobie słabsze samce i miał pierwszeństwo w korzystaniu z samic. Postulaty rewolucji seksualnej były werbalizowane przez rewolucjonistów również w manifestach politycznych.
Nowa lewica domagała się odrzucenia burżuazyjnej moralności krępującej uczniów i studentów: pełnego dostępu do środków antykoncepcyjnych, pełnej edukacji seksualnej (jak w NRD) oraz zaprzestania kar fizycznych (zakazanych w NRD). Były to hasła rewolucyjne w pruderyjnej RFN. W RFN do „1970 roku prawnej dyskryminacji podlegały dzieci ze związków pozamałżeńskich oraz ich matki. Homoseksualizm był uznawany za przestępstwo”.
Jedną z głównych cech rewolucjonistów był ich anty amerykanizm (problem rozliczenia z nazizmem nie istniał dla nich). Anty amerykanizm doprowadził nową lewice do antysyjonizmu i wspierania walki narodowowyzwoleńczej Palestyńczyków.
Rewolucja 1968 podobnie jak rewolucja narodowych socjalistów w 1933miała na celu zniszczenie demokratycznego, liberalnego i pluralistycznego systemu republikańskiego poprzez: gloryfikacje i sakralizacje przemocy, bezwzględność, wolność od kajdan moralności. Rewolucjoniści w 1968 tak jak naziści szerzyli kult jednostki (Mao), uznawali się za społeczną awangardę, odrzucali indywidualizmu, dążyli do kreacji nowego doskonalszego człowieka, byli idealistami i utopistami przesiąkniętymi mesjanizm. Tak jak naziści rewolucjoniści 1968 łączyli swobodę seksualną z terrorem wobec przeciwników. Dla nazistów i rewolucjonistów wspólna była: nienawiść do burżuazji, pogarda dla liberalnej demokracji, bycie młodą elitą intelektualną Niemiec, gloryfikacja młodości, siły i przemocy, dążenie do obalenia systemu na drodze rewolucji, postulaty podporządkowania uniwersytetów studentom i odarcia nauki z egalitaryzmu, terroryzowanie uniwersytety i prześladowanie wykładowców, wymuszanie na studentach zaangażowania politycznego po stronie rewolucji, bycie awangardą społeczności studenckiej, frazesy o równości społecznej, toczenie krwawe boje z policją (zanim przejęło się władze).
Rewolucja 1968 była przeprowadzona przez środowiska żyjące w luksusie na koszt społeczeństwa. To wieloletnie pasożytowanie na społeczeństwie spowodowało że kombatanci 1968 po 1989 okazywali pogardę Niemcom ze wschodu na rzecz których utracili dostęp do części pieniędzy budżetowcach które skierowano z zachodnich landów na tereny byłej NRD. Wyrazem pogardy zachodnioniemieckich rewolucjonistów 1968 dla wschodnich Niemców było też to że po zjednoczeniu Niemiec dawni rewolucjoniści dostali intratne posady rządowe w nowych landach, gdzie szybko wcielili się w rolę awangardy demokracji i liberalizmu, nauczycieli edukujących prymitywów ze wschodnich landów. Takie egocentryczne i niemoralne podejście do życia było widoczne wśród rewolucjonistów już w 1968 roku kiedy rewolucjoniści defraudowali środki kolektywu, tworzyli koalicje redystrybucyjne by przejmować zasoby publiczne. Rewolucjonistów 1968 zdemoralizowało również zapewne też to że 1968 rok umożliwił im kariery pomimo że nie mieli ani wykształcenia ani talentów użytecznych społecznie.
Jan Bodakowski




Komentarze
Pokaż komentarze (3)