Jan Bodakowski
Fotorelacja - homofobia 2011 otoczona przez policje
Jak co roku przeciw gejparadzie demonstrowała pod sejmem homofobia. Młodzi wykształceni z dużych miast zrzeszeni w Narodowym Odrodzeniu Polski, Młodzieży Wszechpolskiej i Obozie Narodowo Radykalnym, wyrażali swój protest przeciw agresywnej i pełnej nienawiści gej propagandzie. By negatywnie naznaczyć i zastraszyć homofobów politycy nakazali policji otoczyć homofobiczny protest kilkoma kordonami policjantów z oddziałów prewencji (w jednym miejscu były to cztery kordony). Odziały policji wyposażone były w miotacze toksycznych gazów, gładkolufową broń palną i długie pałki (perspektywa spałowania, zagazowania i zastrzelenia niewątpliwie skutecznie negatywnie naznacza i zastrasza). Nie mniej widać było w umundurowaniu policji katastrofalny kryzys. Część oddziałów prewencji była wyposażona w hełmy wyglądające jak hełmy zomowców (co morze świadczyć że policjanci prócz noszenia łatwopalnych mundurów wyposażani są w zdezelowany sprzęt z muzeów). Prócz oddziałów prewencji gejparadę ochraniali policjanci po cywilnemu w zielonych plastikowych kamizelkach (co może świadczyć o tym że do służby patrolowej wysłano policjantów z wydziałów kryminalnych w tym i tajniaków, braku dostatecznej ilości sortów mundurowych oraz środków na przewóz policjantów z innych miast). Katastrofa finansów państwa przypomina więc sytuacje z 1989 roku kiedy musiano przeprowadzić transformacje bo brakło kasy na zabezpieczenie socjalne dla SB (funkcjonariusze porzucali służbę). Ciekawym zabiegiem służb ochrony było też wyłączenie prądu w sieci tramwajowej na trasie przemarszu (trudno mi pojąć właściwie po co).








Jan Bodakowski
425
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (3)