Jan Bodakowski
Fronda - wakacje 2011
W wakacyjnym numerze Frondy z 2011, uzależnieni od tego periodyku prawicowcy znajdą jak zwykle wiele interesujących artykułów (a ci z nich którzy są brzydcy albo zakompleksieni, i mają dostęp do internetu, tacy jak ja, reklamę portalu matrymonialnego dla katolików – przeznaczeni.pl).
Numer rozpoczyna artykuł (inspirowany twórczością Franca Kafki) w którym autor (podpisujący się AB) rozlicza się ze rodzinnym laicyzmem. Kolejny jest artykuł GG, w którym autor narzeka na laicyzacje mężczyzn z rodzin katolickich. Trzeci tekst jest zapisem dyskusji na forum internetowym wiara.pl w którym rodzice ubolewają nad trudnościami w katolickim wychowaniu dzieci.
W czwartym artykule „Dlaczego chłopcy potrzebują Boga” amerykańska publicystka Meg Meeker przytacza wiele argumentów na rzecz religijnego wychowania chłopców. Religijność chroni chłopców przed: wczesnym podejmowaniem aktywności seksualnej, erotomanią, nikotynizmem, narkomanią, alkoholizmem, wagarami, depresją, niską samooceną, konfliktami z prawem. Religijność pomaga chłopcom w przezwyciężaniu barier: fizycznych i psychicznych, wynikających z biedy i osobowości. Społeczeństwo korzysta więc na religijności chłopców. Religia pozwala jednostkom na przezwyciężenie trudności życiowe. Zdaniem autorki artykułu „chłopcy, szczególnie młodsi, mają intuicyjną świadomość transcendencji”. Naturalną spontaniczną duchowość chłopców niszczy agresywny prostacki laicyzm. Chłopcy nie są w swej naturalnej religijności wspierani przez rodziców, zbyt wielu rodziców zaniedbuje religijne wychowanie dzieci.
W piątym artykule „Trudno nie wierzyć w nic” Marta Brzezińska opisuje laicyzacje młodzieży akademickiej. Studenci wstydzą się mówić o swojej religijności (pomimo że młodzież polska jest bardziej religijna i konserwatywna – homofobiczna, anty aborcyjna i popierająca kare śmierci – od młodych Europejczyków). Niestety, wśród dużej części młodzieży, ta pobożność jest tylko deklaratywna (młodzi postępują sprzecznie z tym co uważają za wartość). Młodzi wybiórczo czerpią z moralności katolickiej (robią to by było im wygodniej). Niewierzący nie czują potrzeby wiary i nie chcą oszukiwać że są wierzący. Dodatkowo młodzież szybko ulega lewicowej demoralizacji. Otwarta jest na swobodę obyczajową (seks przed ślubem i antykoncepcje, ale nie na aborcje i rozwody).
Katarzyna Głowiacka w szóstym artykule „Narzeczeni – wiaroodporni?” ubolewa nad laicyzacją, analfabetyzmem religijnym, demoralizacją i zdemoralizowaniem narzeczonych.
Artur Synowiec w siódmym artykule „Odpieprzcie się od Gombrowicza!” opisuje jak Gombrowicz [taki pisarz którego Roman Giertych chciał usunąć z kanonu lektur szkolnych na co nie pozwolił Jarosław Kaczyński] w II RP regularnie praktykował homoseksualizm i zarabiał w Argentynie homoseksualną prostytucją.
Aleksander Bocianowski w ósmym artykule „Jerzy Giedroyć i „tajne organizacje”” opisał jak twórca paryskiej „Kultury” w II RP był dzięki członkostwu w tajnej organizacji (Zakonie Nieznanego Żołnierza) związanej z wywiadem zajmował niesprzymierzoną do swej pozycji zawodowej pozycje w establishmencie.
Niezwykle podobny do tekstu opublikowanego przez Rafała Ziemkiewicza w Rzeczpospolitej jest tekst Ewy Kamińskiej „Michnik jak Zajączek”.
Dziesiątym tekstem jest rozmowa Stanisława Żaryna z socjolog dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską „Władza pod kontrolą społeczeństwa”. Sympatyzująca z PIS naukowiec w swej wypowiedzi stwierdza że w latach dziewięćdziesiąty gazeta wyborcza jak Wielki Brat wyznaczała tematy debaty społecznej. Dziś rolę Wielkiego Brata przejęły dominujące na rynku media elektroniczne, które narzucają tematy zastępcze by odwrócić uwagę społeczeństwa od realnych problemów. W rozmowie socjolog wyjaśnia też przyczyny większego konserwatyzmu na południu Polski, krytykuje postkomunę i PO, ubolewa nad stratą jaką Polska i demokracja poniosły w Smoleńsku [z całym szacunkiem dla cierpienia rodzin ofiar, niestety jest to magiczny frazes, dogmat nowej świeckiej religii – podobnej mechanizmach do religii holocaustu, nie mający odzwierciedlenia w rzeczywistości - JB]. Zdaniem Barbary Fedyszak-Radziejowską Lech Kaczyński „był najbardziej doświadczonym politykiem w Polsce”, jedynym politykiem z tak bogatym życiorysem [co jednak nie uchroniło go od podpisania Traktatu Lizbońskiego, popierania integracji z UE, akceptowania aborcji, finansowania muzeum żydów z pieniędzy warszawiaków zamiast przeznaczenia tych środków budowę niezbędnej dla mieszkańców kanalizacji, promowania osób w stylu Kluzik, czy zatrudniania w kancelarii członka Otwartej Rzeczpospolitej - jednej z najbardziej wrogich Polsce i katolicyzmowi organizacji - JB].
W jedenastym artykule „Konserwa w okładce” Mateusz Matyszkowicz opisuje katolickie wątki w literaturze współczesnej.
W dwunastym artykule „Wspólnie broniąc Europy przed przekleństwem” Tomasz P. Terlikowski przedstawia postać prawosławnego metropolity Hilariona Ałfiejewa – jednej z najważniejszych postaci rosyjskiego prawosławia. Metropolita Hilarion jest przeciwnikiem laicyzacji, komunizmu, nazizmu, oświecenia, liberalizmu i prymatu papieża.
Trzynastym i czternastym tekstem są tłumaczenia tekstów metropolity Hilariona Ałfiejewa. W artykule „Mieć czy być? W cieniu urynkowionej rewolucji seksualnej” prawosławny hierarcha potępia zgubne skutki rewolucji seksualnej wywołanej przez chciwych kapitalistów. W artykule „Zdrada protestantów i anglikanów” opisuje szkodliwość protestantyzmu który odszedł od Ewangelii. Tematem artykułu jest też potrzeba współpracy prawosławia i katolicyzmu.
W piętnastym artykule „Wyjść poza teologię roku 1204. Papieże, patriarchowie, Kościół” Tomasz Rowiński rozważa przyczyny schizmy wschodniej.
Jakow Krotow w artykule „Antychrześcijaństwo” opisuje antypolską oraz antykatolicką propagandę i rzeczywistość w Rosji. Prawosławie rosyjskie (wzajemnie się przenikające z rosyjskim nacjonalizmem) utożsamia katolicyzm z polskością. Uznaje że polscy księża i zakonnice chcą zniszczyć Rosję. Rosjanie uznają zachód za zdemoralizowany i zlaicyzowany. Katolicyzm dla prawosławnych jest dziełem szatana, papież antychrystem, a Polska to wojsko szatańskiego Watykanu.
Temat Rosji porusza też Lech Jęczmyk w tekście „Nowa Rosja”. Zdaniem Jęczmyka nacjonalistyczne idee Sołżenicyna zainspirowały KGB do transformacji ustrojowej ZSRR w Rosję. Sołżenicyn głosił upadek Rosji już w latach siedemdziesiątych XX wieku (gdy establishment USA uznawał że istnienie bloku sowieckiego jest nienaruszalne). Sołżenicyn postulował wówczas powrót do tradycyjnej Rosji i prawosławia. Uważał że rozpad ZSRR wyzwoli Rosję od szkodliwych obcych elementów etnicznych. Sołżenicyn przestrzegał przed demokracją, chciał tylko wprowadzenia samorządu. Pomimo że gardził zachodem, to uważał że Rosja musi współpracować z z zachodem przeciw Chinom.
Kolejnymi tekstami numeru Frondy jest: rozmowa Tomasza Rowińskiego z ikon Mateuszem Środoniem, tekst beletrystyczny Arkadego Saulskiego, teksty z blogów Frondy, rozmowa z byłą aborterką Moniką Campean przeprowadzona przez Macieja Bodasińskiego i Lecha Dokowicza.
W rozmowie „Każda ciąża to relacja, bardzo osobista relacja” Macieja Bodasińskiego i Lecha Dokowicza z dr Anną Stelmaszczyk psychoterapeutkom pomagającą kobietom z syndromem poaborcyjnym czytelnicy Frondy mają okazje poznać cechy charakterystyczne syndromu poaborcyjnego: wyrzuty sumienia po zabiciu dziecka, odczuwanie ogromnego lęku przed nieokreśloną krzywdą która ma dotknąć bliskich, hipochondrie, poczucie osamotnienia, agresje, depresje, poczucie winy, obniżenie poczucia własnej wartości, ucieczkę od życia rodzinnego i angażowanie się poza domem i rodziną, nieumiejętność okazywania miłości innym dzieciom, rozpad związku z partnerem, nadmierne wymagania wobec innych dzieci. Na proces leczenia syndromu poaborcyjnego składa się: odreagowanie i wyrzucenie z siebie złości, wybaczenie tym którzy skłonili do popełnia aborcji, pojednanie z zabitym dzieckiem. Zaburzenia wynikłe z dokonania aborcji są odmienne od cierpienia spowodowanego poronieniem. Kobieta po poronieniu nie ma poczucia winny i potrzebuje tylko żałoby.
Frondę lato 2011 zamykają teksty: Sławomira Zatwardnickiego „Siedem darów ducha złego”, recenzja „Leksykonu zakonów” Pawła Zawadzkiego, tekst Łukasza Karczewskiego o wczesnochrześcijańskim źródle do badania historii islamu.
Jan Bodakowski
okładka




Komentarze
Pokaż komentarze