Jan Bodakowski
Fotorelacja pikieta przeciw mordowaniu niepełnosprawnych dzieci 9.11.2011
W środę 9 listopada przed warszawskim szpitalem imienia księdza Jerzego Popiełuszki odbyła się pikieta antyaborcyjna. Jej powodem był zamordowanie podczas aborcji osoby podejrzewanej o niepełnosprawność (przepisy obowiązujące w Polsce zezwalają na dokonanie takiego morderstwa). Ofiara była podejrzewana o niepełnosprawność intelektualną (jednak wyniki sekcji zwłok zamordowanych dzieci wskazują że wyniki badań są często nieprawdziwe).
Jako pierwsi eugeniczną politykę mordowania osób niepełnosprawnych intelektualnie i chorych psychicznie wprowadzili w życie niemieccy narodowi socjaliści podczas akcji T4. Były to pierwsze ofiary nazizmu. Przeciw takiej polityce nazistów protestowali niemieccy katolicy. Akcja T4 była też kontynuowana po agresji Niemiec na Polską. Niemiecy zajmując polskie terytorium mordowali, za pomocą samochodowych komór gazowych, chorych i niepełnosprawnych pensjonariuszy domów opieki.
Każda patologia eskaluje. Społeczeństwo akceptując mordowanie nienarodzonych niepełnosprawnych dzieci zaakceptuje mordowanie urodzonych niepełnosprawnych. Atmosferę tolerancji dla mordu słychać w wypowiedziach przedstawicieli lewicy. Wicemarszałek sejmu Wanda Nowicka która jest jedną z liderek ruchu na rzecz upowszechnienia mordowania nienarodzonych dzieci nie była wstanie potępić opinii swego syna działacza komunistycznego który gloryfikował wymordowanie polskich oficerów w Katyniu (Nowicki junior usprawiedliwienie dla zbrodni sowietów widział w tym że ZSRR nie było stać na utrzymywanie polskich darmozjadów).
W antyaborcyjnej pikiecie przed szpitalem imienia księdza Jerzego Popiełuszki (który był bardzo zaangażowany w walkę z aborcją) wzięło kilkanaście osób z Fundacji Pro, młodzieżówki TFP SKCh i Rycerzy Jana Pawła II.










Jan Bodakowski




Komentarze
Pokaż komentarze (1)