Jan Bodakowski
Fotorelacja debata o etyce dziennikarskiej 17.10.2012
Wieczorem 17 października w stołecznym Centrum Prasowym Foksal odbyła się debata „Dziennikarz Niezależny? Etyka dziennikarska w praktyce”. Organizatorami debaty było: Wydawnictwo Fronda, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pretekstem do debaty była najnowsza pozycja znanego emerytowanego dziennikarza Macieja Iłowieckiego “Pilnowanie strażników. Etyka dziennikarska w praktyce”. W debacie wzięli udział: Rafał Ziemkiewicz (publicysta prasy patriotycznej), Michał Kobosko (były dziennikarz gazety wyborczej, potem mediów opisujących gospodarkę, były redaktor Newsweeka, Dziennika, dziś redaktor naczelny Wprost) i Krzysztof Skowroński (w pierwszej połowie lat 90. dziennikarz radia Zet, w drugiej połowie dziennikarz TVP, w nowym milenium dziennikarz programu trzeciego publicznego radia, telewizji Polsat, radia Tok FM, dziś właściciel radia Wnet i prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich). Wśród licznie zgromadzonej publicznością prelegentom przysłuchiwali się: Agnieszka Piwar (dziennikarska Polskiego Radia, autorka filmów dokumentalnych), Jerzy Wasiukiewicz (satyryk i publicysta), Maria Patynowska (blogerka i publicystka Frondy), Wojciech Reszczyński (twórca Radia Wawa, dziś komentator mediów katolickich) i profesor Barbara Fedyszak-Radziejowska.




Po zaprezentowaniu przez panelistów swoich pozytywnych wrażeń z lektury książki Macieja Iłowieckiego dyskutanci podzielili się swoimi opiniami na temat etyki w mediach i sytuacji na rynku medialnym.


Michał Kobosko stwierdził że rewolucja internetowa sprawiła że nastała nowa epoka obiegu informacji w której dziennikarze przestają się liczyć. Naczelny Wprost przypomniał też że dziennikarze są przede wszystkim zależni od wydawców prasy, same zaś media są zależne bardziej od reklamodawców niż od polityków (którzy dysponują mniejszymi pieniędzmi od finansjery).

Zdaniem Rafała Ziemkiewicza dzisiejszym światem rządzą nie informacje tylko emocje. Celem dzisiejszych mediów jest wywoływanie emocji. Współczesne media należą już do przemysłu rozrywkowego. Według publicysty wszystkie papierowe czasopisma dochodzą w Polsce tylko do jednego miliona odbiorców. Podobnie konsumentami informacji internetowych jest tylko 1 milion internautów. Według Ziemkiewicza media w Polsce bardziej się troszczą o wolność słowa za granicą niż w III RP i na swoich łamach. Publicysta zwrócił też uwagę że dziś dziennikarze są w o wiele większym stopniu uzależnieni od wydawców. Kiedyś dziennikarz miał możliwość wyrobienia sobie nazwiska, a dziś jest tylko trybikiem który wydawcy często wymieniają się by nie stał się istotny. Opisując wpływ reklamodawców na media Ziemkiewicz przybliżył nowe decydujące zjawisko w mediach – presje reklamodawców którzy wymusili w mediach zaprzestanie publikowania kontrowersyjnych tematów (mediaplanerzy z działów marketingów chcą by ich reklamy znajdowały się koło tematów sympatycznych i niekontrowersyjnych). Ziemkiewicz za prymitywizm mediów obarczył samych odbiorców którzy rządni są prymitywnej rozrywki. Publicysta dostrzegł też zagrożenie dyktaturą motłochu który może ograniczyć wolność uczciwych ludzi, że problemy mediów wynikają z dyktatury motłochu. W swoim ostatnim zdaniu Ziemkiewicz wezwał dziennikarzy do zaangażowania i opowiedzenia się po stronie wartości republikańskich.
Maciej Iłowiecki w swojej wypowiedzi opisał niebezpieczeństwo wykreowania przez media fałszywej rzeczywistości, w której sprawy istotne się przemilcza, a nagłaśnia się sprawy nieistotne. Autor książki zwrócił też uwagę że 85% konsumentów nie rozumie informacji które serwują media, konsumenci są zalewani co miesiąc 50 milionami egzemplarzy pism plotkarskich które demoralizują odbiorców. Iłowiecki w swych wypowiedziach postulował też uzdrowienie polskiego sektora medialnego poprzez ograniczenie w nim wpływów zagranicznego kapitału i ograniczenie liczby studiów dziennikarskich.
Jan Bodakowski
tekst na ten temat ukazał się pierwotnie na portalu Prawy.pl http://www.prawy.pl/



Komentarze
Pokaż komentarze