Jan Bodakowski
Fotorelacja pikieta poparcia dla zakazu aborcji eugenicznej
W samo południe 23 października, przed sejmem, odbyła się pikieta anty aborcyjna. Jej uczestnicy wyrażali swoje poparcie dla propozycji Solidarnej Polski zakładających zakaz mordowania nienarodzonych dzieci w trakcie eugenicznych aborcji, czyli zabijania dzieci podejrzewanych przez lekarze o to że mogą być chore lub niepełnosprawne – sekcje zwłok zabitych dzieci świadczą jednak o tym że w rzeczywistości w dużej części mordowane są zdrowe dzieci. Ta nazistowska praktyka jest jedną z trzech dopuszczalnych praktyk zabijania nienarodzonych dzieci. w Polsce Obok niej można zabijać dzieci pod pretekstem rzekomego zagrożenia ciąży dla życia i zdrowia matki - czyli w przypadku który realnie się nie zdarza, albo dlatego że rodzice dziecka naruszyli przepisy - np. gdy rodzicami jest osiemnastolatka i jej prawie piętnastoletni kochanek.
Protest został uwieczniony przez licznych fotoreporterów, telewizje internetową, i ekipę kręcącą film dokumentalny. Kiedy protest miał się już ku końcowi, koło niego przechodził poseł PO Stefan Niesiołowski. Jeden z uczestników, trzymający transparenty „stop aborcji” i „Polska katolicka”, zawołał do posła „panie Stefanie niech pan broni życia nienarodzonych dzieci”. Sprowokowało to posła do dyskusji z uczestnikami pikiety. Posiadacz transparentów przypominał posłowi jego walkę z komunizmem w latach siedemdziesiątych, kiedy to poseł dzielnie opowiadał w obronie praw obywatelskich. Uczestnik pikiety apelował by i dziś poseł bronił praw obywatelskich nienarodzonych ludzi. Argumentacja obrońcy życia jednak nie była przekonywująca dla posła. Stefan Niesiołowski zarzucił przeciwnikom aborcji że działają na rzecz Palikota, i chcąc obalić kompromis aborcyjny - który poseł uważa za swój sukces. Nie przekonały posła Niesiołowskiego argumenty że i w czasach PRL mógł pójść na kompromis, i zostać członkiem jednej z kilku pseudo katolickich organizacji które zrzeszały zwolenników kompromisu z komunistami. Z wypowiedzi posła można było odnieść wrażenie że nie może on dostrzec że protest przeciwników aborcji i ich działania na scenie politycznej są doskonałym przykładem korzystania z demokracji.
Po proteście inicjator rozmowy z posłem wyjaśniał trochę zagubionej w polskich realiach politycznych uczestniczce protestu dramat życiowy posła Niesiołowskiego. Polityka który z pozycji gorliwej obrony wartości katolickich po roku 1989 przeszedł na ciemną stronę mocy, podążył drogą na której Anakin Skywalker zatracił się i stał się lordem Vaderem. Co zresztą pozwala nam mieć nadzieje na nawrócenie posła Niesiołowskiego, oby w mniej dramatycznych okolicznościach niż ojciec Lucka Skywalkera.
Organizatorem protestu była fundacja Pro zajmująca się anty aborcyjną edukacją wizualną. Środowiska obrońców życia to nie tylko spektakularne protesty, to też rozwinięta działalność socjalna której przykładem jest działalność Fundacji SOS - Obrony Poczętego Życia. Fundacja SOS prowadzi ośrodki pomocy dla samotnych matek i ofiar przemocy, ośrodek rehabilitacji dla dzieci z porażeniem mózgowym, szkołę średnią imienia świętego Jana Bosko. Fundacja jest również wydawcą katolickiego miesięcznika społecznego "Moja Rodzina" i portalu publicystyczno-informacyjnego "Prawy.pl" .




Jan Bodakowski
tekst na ten temat ukazał się pierwotnie na portalu Prawy.pl http://www.prawy.pl/



Komentarze
Pokaż komentarze (1)