Jan Bodakowski Jan Bodakowski
363
BLOG

Fotorelacja promocja książki Igora Janke o Orbanie

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Polityka Obserwuj notkę 0

 

Jan Bodakowski

Fotorelacja promocja książki Igora Janke o Orbanie

 

W poniedziałek 4 grudnia odbyła się w warszawskiej księgarni Traffic promocja książki Igora Janke „Napastnik. Opowieść o Viktorze Orbánie”. W prowadzonej przez Czesława Bieleckiego, który niezbyt nadawał się do tej roli, dyskusji wzięli udział: Adam Bodnar - wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Igor Janke, Krzysztof Kwiatkowski, Bronisław Wildstein. Dyskusji wysłuchało liczne grono czytelników, w tym Krzysztof Kłopotowski.

 

Przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zarzucił partii Orbana że dzierżąc stery rządu: ograniczyła kompetencje trybunału konstytucyjnego, przekazała składki do OFE do budżetu państwa, zbudowała silne związki z oligarchią – Fidesz dostawał od oligarchii pieniądze za publiczne zamówienia. Fidesz zdaniem Adama Bodnara wprowadził ustawę ograniczającą wolność prasy, skrócił wiek emerytalny sędziów by usunąć z sądów sędziów z czasów komunizmu, naruszał przepisy UE. Zdaniem Adama Bodnara, wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Fidesz ogranicza wolności obywatelskie zgodnie z zasadami formalnymi ale wbrew duchowi demokracji, a Igor Jankę przemilczał wady Fideszu. Stanowisko wiceprezesa fundacji zostało krytycznie przyjęte przez słuchaczy.

 

Za to z entuzjazmem publiczność przyjmowała wypowiedzi Bronisława Wildsteina. Zdaniem Wildsteina wiceprezes fundacji reprezentuje środowiska które chcą by pozostające poza kontrolą obywateli instytucje ograniczały wole wyborców. Instytucje te są skażone lewicowymi ideałami według których chcą zastąpić stare prawa człowieka nowymi – wykluczającymi korzystanie ze starych. Publicystę w wypowiedzi wiceszefa fundacji zgorszyła przede wszystkim obrona sędziów pochodzących z czasów komunizmu, kiedy to wiadomo że w komunizmie zasady awansu opierały się na lojalności wobec tyrani a nie na moralności czy wiedzy. Bronisław Wildstein stwierdził też że Orbanowi udało się złamać na Węgrzech układ postkomunistyczny, i jego metody są niezbędne do złamania układu postkomunistycznego w Polsce. Bez likwidacji układu postkomunistycznego w Polsce nie jest możliwa budowa demokracji. Układ postkomunistyczny nieustannie się replikuje i czyni z Polski oligarchię.

 

Sam autor przyznał że jego praca nie jest obiektywna. Sympatie Igora Janke Orban wzbudził tym że to co zapowiada realizuje. Podczas gdy w Polsce politycy gadają, gadają, i nigdy nie realizują swoich zapowiedzi. Igor Janke bardzo ubolewał nad tym że takich polityków jak Orban w Polsce nie ma. Co ciekawe sala złożona zapewne z środowisk głosujących na PIS jakoś z taką krytyką PIS i Kaczyńskiego nie polemizowała. Orban zdobył sympatie Igora Janke także tym że wspiera węgierką klasę średnią i węgierskie rodziny. Fidesz po przejęciu władzy wprowadził podatki liniowe, i obniżył podatek PIT do 10%, CIT dla węgierskich przedsiębiorstw do 16%. Podatkami za to obłożone zostały zagraniczne koncerny.

Odpowiadając na pytania czytelników Igor Jankę zanegował związki Fideszu z Jobbikiem, czego wyznacznikiem ma być walka Fideszu z antysemityzmem.

 

Słuchając dyskusji o współczesnych Węgrzech zgorszyłem się bezdyskusyjnym założeniem że filosemityzm jest certyfikatem świadczącym o cnotliwości w polityce. Znając historie Węgier takie założenie musi budzić zdziwienie. Węgrzy, podobnie jak Polacy, i inne narody doświadczone komunizmem, są w pełni uprawnione do realizmu w ocenie Żydów. Węgry po I wojnie światowej doświadczyła rewolucja bolszewicka i terror dyktatury komunistycznej, na szczęście którą udało się obalić. Węgierscy komuniści, o czym warto pamiętać, nie byli etnicznymi Węgrami, przynależeli do innego narodu. Podobnie po II wojnie światowej stalinowski model komunizmu na Węgrzech realizowany był przez tą samą nacje. Sam Igor Jankę w swojej książce piszę o tym że Orban walczył z hydrą postkomunizmu. Postkomunistów w współczesnych Węgrzech wspierało środowisko Związku Wolnych Demokratów, podobnie jak w Polsce, wywodzące się z byłych stalinistów, którzy po destalinizacji zostali opozycjonistami, i dziś nie kryją swojej odrębności etnicznej.

 

Jan Bodakowski tekst na ten temat ukazał się pierwotnie na portalu Prawy.pl http://www.prawy.pl/

http://www.demart.com.pl/product/images/450-medium.jpg

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka