315 obserwujących
895 notek
3877k odsłon
3096 odsłon

Wybory zaczynają się na nowo

Wykop Skomentuj205

W ten weekend wybory zaczęły się na nowo. Dla wszystkich. Jeszcze chwilę temu Andrzej Duda rządził kampanią. Platforma z jej kandydatką politycznie umierała. Była awantura o termin wyborów, o sposób wyborów, ale nikt nie awanturował się o wynik wyborów. Tu wszystko było jasne dla wszystkich. Tak czy inaczej wygrać miał Andrzej Duda. Dziś nic już nie jest pewne. 

Tydzień-dwa temu ni stąd ni zowąd pojawił się w mocnych trendach Szymon Hołownia i wydawało się, że może wejść do drugiej tury i nawiązać walkę z obecnym prezydentem. Tego w obozie prawicy zaczęto się realnie obawiać. Powoli rósł Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaczął mówić nowym językiem i zdobywać poparcie u nowych wyborców. Nie była to jednak rakieta. Małgorzata Kidawa-Błońska pikowała w tempie godnym F-16 i ściągła na dół swoją partię. Platforma błądziła jak dziecko we mgle, wewnętrznie skłócona popełniała błąd za błędem. 

I nagle, po zmianie terminu wyborów, wycofała będąca w tragicznej sytuacji Małgorzatę Kidawę-Błońską i błyskawicznie wybrała jej następcę. Widać, że ta operacja była już przygotowywana wcześniej. Szybko zneutralizowano Radka Sikorskiego i ogłoszono, że kandydatem jest obecny prezydent Warszawy.

W kręgach prawicowych najpierw słyszałem lekceważenie i oddech ulgi, że ktoś odwróci uwagę od szybko pnącego się Hołowni. Jednak wygląda na to, że Rafał Trzaskowski wystartował bardzo mocno i obudził nadzieję dużej części zaspanego elektoratu PO. Jestem przekonany, że dostanie bardzo duże wsparcie liberalnych elit z bardzo różnych środowisk.

Jakby na zamówienie niezwykły prezent przyniosły mu działania władz Polskiego Radia, które zajęły emocje dużej części widowni w ciągu soboty i niedzieli. Splot – piosenka Kazika trafiająca w emocje dużej części wyborców i zdjęcie jej przez władze z listy przebojów daje efekt, którego wydaje się, że władze PiS nie doceniają. Siła popkultury jest ogromna. Liberalne elity się przebudziły.

Tak więc Trzaskowski dostał na starcie mocnego kopa przez fatalny błąd ludzi odpowiadających w PiS za media. Kandydat PO będzie zapewne agresywny, już prowokuje TVP i jej dziennikarzy tylko po to, by oni uznali go za głównego wroga i zrobili z nim to, co radio zrobiło z piosenką Kazika.

Andrzej Duda, obecny prezydent, ciągle bardzo popularny, ciągle mający za sobą potężne struktury partii, rzeszę twardych wyborców prawicy, no i administrację państwa. Coś jednak powoduje, że słupki poparcia zaczęły mu lekko zjeżdżać. PiS, który miał tak znakomity słuch społeczny kilka lat temu, jakby go stracił.

Jeśli obóz Jarosława Kaczyńskiego nie znajdzie nowego języka i klucza do wyborców, dla prawicy to może być ta kropla, te ośmiorniczki, które odwrócą nastrój społeczny.

Wybory to coraz mniej przekonywanie do racji, a mobilizacja swoich elektoratów, znalezienie właściwego języka, trafianie w emocje. Po stronie antyPiS nagle zaczęło się dziać bardzo dużo, a PiS zachowuje się ciągle jak senny, zadowolony z siebie stary, tłusty kot.

Z jednej strony mamy więc bardzo ciekawą walkę po stronie opozycji, o to, kto przetrwa i kto stanie się główną siła antykaczyńską. W tej walce wszystko jest dziś możliwe. Mamy trzy rozpędzające się pociągi. Walka po stronie opozycji będzie ostra i zapowiada się ciekawe widowisko. Ale pamiętajmy, że w drugiej turze te rozpędzone pociągi się zjednoczą.

Z drugiej strony jest lekko słabnący Andrzej Duda. Prezydent mówi od pięciu lat cały czas tym samym językiem. To działało do czasu epidemii, ale dziś świat zmienia się w tempie błyskawicznym. Przerażające, albo jak kto woli fascynujące jest to, że nie wiemy, w jakim. Wiemy jedno - ten świat będzie inny. Dziś wyborcy są wystraszeni, niepewni, rozchwiani. Potrzebne są nowe rozwiązania, nowe pomysły i nowy język.

To wielkie wyzwanie dla Andrzeja Dudy. Najbliższe półtora miesiąca będą rewolucyjne w polskiej polityce. Stare metody mogą nie zagrać. Kształtuje się jakiś nowy porządek.

Dziś już nie jest pewne kto wygra te wybory i jeśli prawica chce utrzymać pełnię władzy musi głęboko przemyśleć na nowo tę kampanię. Nie jestem pewien, czy to się dzieje i czy liderzy PiS to rozumieją.


Wykop Skomentuj205
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka