Blog
Janke Post
Igor Janke
Igor Janke były dziennikarz
312 obserwujących 881 notek 3748076 odsłon
Igor Janke, 25 kwietnia 2017 r.

Szef MSZ Węgier dla Salon24: Musimy pracować z Putinem

4831 122 0 A A A
Péter Szijjártó, szef węgierskiego MSZ
Péter Szijjártó, szef węgierskiego MSZ

- Jakie jest obecne stanowisko Węgier w sprawie sankcji?

- Zawsze mówiliśmy jasno: nigdy nie złamiemy europejskiej jedności. Tak długo, jak Unia chce utrzymać sankcje, nie będziemy tego wetować, nie będziemy występować przeciw i sankcje będą mogły być przedłużane. Z drugiej strony bardzo chcielibyśmy racjonalnej debaty o sankcjach. O sankcjach jako takich. Jeśli zapytamy, czy one mają sens ekonomiczny, odpowiedź brzmi: nie mają. Jeśli zapytamy, czy odniosły swój cel polityczny, odpowiedź brzmi: nie przyniosły. Celem politycznym związanym z sankcjami było wdrożenie porozumienie mińskich. To się nie dzieje. A więc politycznie i ekonomicznie sankcje nie spełniają swojego celu. Widzę więc dwa wyjścia. Albo one zaczną działać, choć ja nie wierzę,  by tak się stało. Albo możemy je po prostu znieść. Rozumiemy, że dziś nie jest dobry czas na to, rozumiemy, że generalna atmosfera jest taka, żeby kontynuować sankcje. Mówimy jasno, że nie będziemy przeciwstawiać się Unii w tej sprawie, niezależnie od naszych racjonalnych argumentów.

- Jakie są dziś pola realnej współpracy między Węgrami  a Rosją? Wiemy o elektrowni atomowej w Paks, o budowie przez Rosjan metra, ale są i inne umowy.

- Przede wszystkim współpracujemy w dziedzinie energii. 85 proc gazu zużywanego przez Węgry pochodzi z Rosji. Przez nasze terytorium jest dostarczane sto procent gazu z Rosji do Serbii. Podobnie z Bośnią. Jesteśmy więc ważnym szlakiem tranzytowym dla tych krajów. To jest więc nasza odpowiedzialność. Jeśli chodzi o Paks – węgierski parlament zdecydował, że udział energii atomowej w naszym tzw. miksie energetycznym ma się zwiększać i to jest kwestia naszej strategii. Mamy dużą współpracę z Rosją w przemyśle spożywczym. Pięć ważnych inwestycji węgierskich w tej branży ma miejsce w Rosji. Zwiększamy nasz eksport do Rosji, by zmniejszyć dramatyczne skutki nałożonych na Rosję sankcji dla naszej gospodarki. Ważną kwestią jest zarządzanie wodą.  Nasze firmy wspólnie z rosyjskimi firmami samorządowymi zarządzają wodą w kilku rosyjskich miastach. Rosjanie chcą uczestniczyć także w remoncie jednej z naszych linii metra.

- Słyszałem także o współpracy w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego. To prawda?

- Mamy dużą część uzbrojenia w naszej armii, która pochodzi jeszcze z czasów sowieckich, więc naturalnej jest, że przebudowy, czy remontu tego sprzętu dokonują dziś firmy rosyjskie.

- Mamy więc polsko-węgierski konflikt interesów na niektórych polach...

- ... my nie oceniamy stanowiska Polski w stosunku do żadnego innego kraju…

-  … ostatnio mieliśmy też problem z głosowanie rządu węgierskiego w sprawie szefa Rady Europejskiej  wbrew stanowisku Polski. Jak by Pan opisał dzisiejsze polsko-węgierskie relacje? Gdzie możemy współpracować, gdzie mamy wspólne, a gdzie sprzeczne interesy?

- Po pierwsze chciałbym jasno stwierdzić, że postrzegamy obecny polski rząd jako naszego prawdziwego przyjaciela. To nie przypadek, że kiedy tylko polski rząd jest krytykowany w Unii, my jesteśmy pierwszymi, którzy Polskę popierają i stoją po stronie polskiego rządu. Zawsze. Jesteśmy przekonani, że kiedykolwiek spotyka was taka ciężka i niesprawiedliwa krytyka, to jest to kwestionowanie woli polskich wyborców. Obecna rządząca partia w Polsce jasno zapowiadała w kampanii wyborczej, co chce zrobić. Ludzie na nią zagłosowali, co oznacza, że taka jest wola Polaków. Ktokolwiek więc kwestionuje decyzje obecnego polskiego rządu, kwestionuje wolę Polaków, polskich wyborców i to jest bardzo nieuczciwe i nieakceptowalne.

- To dla was bardzo wygodne, swoją drogą, bo pojawiła się inna czarna owca w Europie.

- Ha, ha, nie myślimy w ten sposób. My jesteśmy bojownikami wolności, nie myślimy takimi kategoriami. Kiedy myślimy o tym, co chcemy zrobić, nie myślimy o tym, co o tym powiedzą biurokraci w Brukseli, ale o tym, czego oczekują nasi wyborcy. Jeśli PiS myśli tak samo, to znaczy, że zachowuje się w sposób w pełni demokratyczny, ponieważ musi usatysfakcjonować swoich wyborców.  Nie przypadkiem węgierski premier był pierwszym, który zaprotestował, kiedy Polska była szantażowana nałożeniem na nią sankcji za wasze stanowisko w sprawie przyjmowania imigrantów.  Powiedzieliśmy jasno, że będziemy to wetować i sankcji na Polskę nie będzie. Po drugie, kiedy chrześcijaństwo na całym świecie jest kwestionowane i  atakowane, rządy, które traktują chrześcijaństwo poważnie muszą pracować razem.  Kiedy więc mówimy o ochronie mniejszości chrześcijańskich, o ochronie wartości chrześcijańskich , kiedy mówimy ochronie relacji Europy z chrześcijaństwem, Polska i Węgry muszą pracować razem. Jeśli chodzi o rozszerzanie Unii, głosowanie za przyjęciem państw, które są do tego gotowe, musimy im razem pomagać. Obecnie idea rozszerzenia Unii  i NATO nie ma dziś większości. My, Środkowoeuropejczycy, którzy opowiadamy się za rozszerzeniem, musimy wspólnie pracować nad wspieraniem nowych kandydatów do UE i NATO.  Jest więc wiele pól współpracy.

Opublikowano: 25.04.2017 07:03.
Autor: Igor Janke
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności, www.instytutwolnosci.pl, partner w firmie doradczej Bridge, współwłaściciel Salonu24.pl

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dzięki za ten tekst. Bardzo boli mnie, kiedy wielu moich kolegów czy ludzi o zbliżonych...
  • Droga Janko, bardzo mi przykro z powodu tych komentarzy. To podłe, ale nie warto tym się...
  • @INTAQ Na naszych zasadach - jesli coś będzie nie tak - będzie reagować. Na żadne...

Tematy w dziale Polityka