70 obserwujących
379 notek
1240k odsłon
3651 odsłon

Czy politycy PiS nie rozumieją powagi sytuacji?

Wykop Skomentuj210

Wszyscy rozumiejący co się dzieje wiedzą, że czekają nas (razem z całym światem) chude lata w gospodarce. Sądziłem, że wiadomo też, iż jedni z tej światowej zapaści ekonomicznej wyjdą szybciej i lepiej, a drudzy wolniej i gorzej, i że spodziewane są spore przetasowania w peletonie gospodarczym państw po przezwyciężeniu tego kryzysu. Może nieładnie tak mówić, ale mamy szansę nie tylko utrzymać swoją niezłą pozycję, ale ją znacznie polepszyć (mimo że na kilka lat sytuacja ekonomiczna obywateli się pogorszy). Gra jest więc o bardzo wysoką stawkę i wszyscy normalni ludzi powinni się modlić, żeby u sterów rządu Polski byli teraz możliwie najlepsi fachowcy. Żebyśmy w czasie i wskutek recesji nie spadli do ekonomicznej II ligi.

Na szczęście instytucje finansowe bardzo dobrze oceniają Polskę (chociaż tego nie dowiemy się z antyrządowych mediów) i dają Polsce, a przynajmniej dawały do tej pory, dobre perspektywy i wskazywały na nasze przewagi konkurencyjne. 

To, że opozycja ma to gdzieś, i gra na osłabienie Polski (bo to może przywrócić ją do władzy) i nie dba o to, na jakim miejscu w gospodarczym peletonie się znajdziemy, gdy znów on nabierze tempa — można przypisywać bądź głupocie polityków opozycji bądź cynizmowi. To samo dotyczy dziennikarzy pracujących w antyrządowych mediach — którzy udają, że nie widzą, że pracują dla ośrodków grających na osłabienie Polski i wywołanie w niej chaosu.

Ale politycy PiS? Najpierw Gowin, a później przeciwnicy Gowina, którzy w tej sytuacji szukali szans na polepszenie swojej pozycji, nawet kosztem kryzysu rządowego? Czy ci politycy naprawdę nie rozumieją, jaka jest stawka?



Wykop Skomentuj210
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka