Blog
Obserwatorium logiczne
jan mak
jan mak bloger, logik
62 obserwujących 308 notek 944660 odsłon
jan mak, 19 stycznia 2018 r.

Do przyjaciół ... o przeciwnych poglądach.

2947 149 0 A A A

Mam wielu kolegów, przyjaciół, z którymi współpracuję zawodowo, cenie sobie ich profesjonalizm, cenię sobie to, że są przyzwoitymi ludźmi, i w codziennych sprawach można na nich polegać. Jednocześnie mają oni całkowicie odmienne ode mnie poglądy polityczne, zupełnie inaczej oceniają obecną rzeczywistość polityczną. Przyznam, że staram się wobec nich unikać wchodzenia w polityczne tematy, nie próbuję forsować swoich racji, bo mam świadomość, że może to tylko zepsuć nasze dobre stosunki, a ich i tak nie przekonam.

Rzecz w tym, że oni znacznie mniej niż ja interesują się polityką, nie śledzą tak jak ja wielu źródeł informacji, nie mieli takich doświadczeń z komuną, jak ja miałem — i generalnie mają po prostu znacznie mniejsze rozeznanie w tym, co się w polityce dzieje. Przekonuje ich narracja TVN lub GW, jedyne dla niech źródła wiedzy, o tym co się w Polsce dzieje, oraz obawa przed "rewolucją" w Polsce — bo w obecnym układzie dobrze sobie radzą i czują się dobrze ustawienie w porównaniu z innymi. Nie chcą żeby ktoś próbował zmieniać ich poglądy lub uzmysławiać im, że się mocno mylili, lub że są ofiarami fałszywej propagandy.

Nie wykluczam, że podobni ludzie udzielają się na Salonie — i w przeciwieństwie do moich przyjaciół mają większe rozeznanie i chcą być przekonywani (i przekonywać innych). Do nich więc kieruję te uwagi o problemach wzajemnego przekonania się w warunkach forsowania przez media dwóch całkowicie przeciwstawnych narracji.

Podstawową zasadą rzetelnej dyskusji jest to, że różnice poglądów na poszczególne tematy są zazwyczaj konsekwencją różnic w sprawach bardziej fundamentalnych. Wymiana argumentów na konkretny temat nie zmienia stanu rzeczy, bowiem argumenty te w sposób niejawny apelują do poglądów bardziej fundamentalnych: to co jest przekonujące dla jednej strony, zupełnie nie przekonuje drugiej i vice versa. W rzetelnej dyskusji należy więc dążyć do odkrycia tych fundamentalnych różnic i na nich ewentualnie skupić. Często prowadzi to stwierdzenia rozbieżności w hierarchii fundamentalnych wartości, których żadna dyskusja, żadna wymiana argumentów, nie jest w stanie zniwelować (tak jest w przypadku dyskusji dotyczących aborcji). W przypadku przeciwstawnych narracji dotyczących sytuacji politycznej w Polsce można wskazać pewne fundamentalne przekonanie, które powoduje, że reprezentanci tych narracji różnią się praktycznie w ocenie każdej sprawy.

W tym miejscu trzeba być zdolnym do zrobienia pewnego eksperymentu myślowego. Załóżmy, że wszystko to, co robi PiS jest całkowicie zgodne z obowiązującym prawem, że PiS przeprowadza radykalne zmiany w różnych obszarach, ale jest to wypełnianie ogólnej obietnicy wyborczej o walce z patologiami i złodziejstwem, i że czyni wszystko w ramach demokratycznego mandatu. Otóż każdy rozumny człowiek musi przyznać, że w tej sytuacji zachowanie opozycji, która sama nazwała się totalną, blokady obrad sejmowych, pucze, organizowanie demonstracji na ulicach bez prób rozwiązywanie spraw w parlamencie, donoszenie za granicę i propagowanie tam zupełnie fałszywego obrazu (przy tym założeniu!), bojkotowanie instytucji państwa, w których większość uzyskują kandydaci wybrani przez partię rządzącą — wszystko to jest totalnym psuciem demokracji, ocierającym się o łamaniem konstytucji i zdradę polskiego interesu.

A teraz przyjmijmy założenie całkowicie przeciwne. Załóżmy, że PiS wykorzystując wysokie poparcie społeczne przestał się liczyć z czymkolwiek: niszczy demokrację, łamie codziennie prawo i konstytucję dążąc do przekształcenia Polski w dyktaturę na wzór Białorusi lub Korei Północnej. W tej sytuacji odmowa opozycji w uczestniczeniu w farsie, protesty społeczne najbardziej odważnych, próby uzyskania pomocy zagranicy w ratowaniu polskiej demokracji — wszystko to jest jak najbardziej uzasadnione, bo co innego można zrobić, szczególnie że większość społeczeństwa jest ślepa i nie widzi, co się szykuje.

Jeśli ktoś jest święcie przekonany, że mamy do czynienia z tą drugą sytuacją, to dyskutowanie z nim na jakiekolwiek tematy szczegółowe, na przykład na temat ostatnich ustaw o sądownictwie, nie ma żadnego sensu. On nie widzi treści tych ustaw, tylko kolejny akt na drodze do pełnej dyktatury. Bo zgodnie z forsowaną narracją wszystko co robi PiS jest niszczeniem demokracji, a wszystko, co wygląda rozsądnie, jest tylko grą pozorów. Jest to logicznie spójny pogląd, więc nie da się podważyć poszczególnych tez tego typu, a jedynie to, co jest ich fundamentem.

*

Fundamentem jest zarzut o łamanie prawa i konstytucji. I zacząć wypadałoby od truizmu, że problem, czy ktoś łamie prawo czy nie, generalnie zazwyczaj nie jest prosty. Mamy dwie sytuacje. Jeśli państwo ma wolnościową i demokratyczną konstytucję podobną do polskiej, a jednocześnie wielu dziennikarzy i członków opozycji siedzi w więzieniach, wiele jest przypadków niewyjaśnionych morderstw, uliczne demonstracje tłumione są w brutalny sposób, zamykane są opozycyjne media, wówczas sprawa łamania konstytucji jest dość oczywista i nie trzeba prawników, żeby zasadnie rzucić oskarżenie o łamanie prawa i konstytucji. (Warto zauważyć, że w przestrzeni publicznej padają porównania Polski do Turcji – co oznacza że mamy do czynienia z oczywistymi kłamstwami i absolutnie złą wolą).

Opublikowano: 19.01.2018 17:30. Ostatnia aktualizacja: 19.01.2018 18:23.
Autor: jan mak
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Generalnie staram się być obiektywny. Jednak w swoich notkach za cel biorę głównie obnażanie kłamstw, patologii i oszustw tzw. III RP. Jest to mój mały wkład w przywracanie równowagi medialnej w Polsce. Gdy równowaga taka kiedyś stanie się faktem – zmienię cel.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Alpejski  Nie mam problemu z Kusznierwiczem. Mam problem z tym, że stoimy wobec niezwykłego...
  • @silny.karzel  A Pan z mojego innego zmartwienia. Dlaczego tak bardzo obnżył się poziom...
  • @marita  Chyba kolegę przerosła funkcja i wielkie pieniądze, które w sprawie są utopione. A...

Tematy w dziale Polityka