70 obserwujących
340 notek
1075k odsłon
3102 odsłony

Sąd Najwyższy złamał konstytucję, trójpodział władzy i zasady przyzwoitości ... i co dalej

Wykop Skomentuj183

... a także, jak zauważyli komentatorzy, prawo unijne! (o tym w dopisku na końcu).

******************************************


Trzeba to już powiedzieć wprost. Mamy do czynienia z anarchizacją państwa. Instytucja mieniąca się Sądem Najwyższym wydała postanowienie o zawieszeniu pewnych przepisów prawa wprost dotyczących członków tejże instytucji. Weszła więc w buty ustawodawcy – zmieniając prawo ustanowione przez Sejm, rządu – ogłaszając nowe prawo, i nic nie robiąc sobie z zasady, że nie można być sędzią we własnej sprawie. 


Opozycji i zwolennikom PO ta jawna i niebezpieczna anarchizacja państwa nie przeszkadza, bo od dawna faktycznie biorą oni udział w rokoszu przeciwko demokratycznie wybranej władzy, gdzie wszelkie chwyty są dozwolone, nawet te nazbyt wyraźnie pachnące zdradą, targowicą lub warcholstwem. Opozycja, mimo że czasami bierze jeszcze udział w demokratycznych procedurach (gdy jej to taktycznie pasuje) działa faktycznie według schematu: PiS łamie konstytucję i niszczy demokrację, a więc musimy podjąć walkę. W tej walce nie uznajemy instytucji, w których przewagę ma PiS, przestajemy uznawać prawo, to które nam nie pasuje, nie uznajemy żadnych autorytetów, które wykazują, że to nie PiS łamie konstytucję i nie PiS niszczy demokrację. 


Wzajemne oskarżenia o łamanie konstytucji i niszczenie demokracji. Jest to nie tyle "błędne koło", co "obłędne koło", bo w ten sposób, gdy o tym, kto łamie konstytucję i które prawo kogo obowiązuje decydują już indywidualnie posłowie (często z mocno ograniczonym pułapem intelektualnym), ludzie na ulicy i komedianci na scenie, to każda partia może odtąd podważać wyniki wyborów, które im się nie podobają oraz podważać prawo, które im się nie podoba. "Walczący o wolność" nie biorą pod uwagę, że nawet gdyby przypadkiem wygrali, to będą się musieli zmierzyć z taką samą anarchizacją i protestem z drugiej strony., a może już znacznie silniejszym. Chyba, że na serio mówią o tym, że będą wsadzać przeciwników politycznych do więzień, a ewentualne demonstracje przeciwko sobie bezwzględnie pacyfikować (nie to co PiS). Mogą liczyć na to, że w ich wypadku siły zagranicy wesprą ich w takim działaniu. 


Czyli obiecują nam prawdziwą dyktaturę! Ale zwolenników opozycji to nie martwi, bo wsadzać do więzień będą tylko pisowców i inaczej myślących.


Dalej są możliwe w zasadzie tylko dwa scenariusze. Albo obrońcy "tego co było" okażą się odchodzącą na śmietnik "przejściową formacją", i już niedługo po kolejnych wygranych wyborach, sędziowie, którzy łamali prawo utracą status sędziów (w tym sowite emerytury), a wszelkie łamanie prawa i warcholstwo na ulicy, podżeganie do rozruchów i obalenia władzy demokratycznej zacznie być stosownie karane ––– albo otumanieni zagraniczną propagandą Polacy przywrócą do władzy oszustów postkomunistycznych, a wtedy czekają nas prawdziwe demonstracje, protesty, prawdziwe walki na ulicy – i znów rozlewana polska krew. Ci którzy sądzą, że protesty strony patriotycznej nie będą bez porównania silniejsze i liczniejsze niż dzisiejsze protesty KOD-u, RP i zbuntowanych sędziów -- srogo się zawiodą.


Gdybym był na Twitterze, to bym napisał:  Sąd Najwyższy wydał właśnie wyrok na siebie. To chyba dobrze streszcza sytuację.


**************************************

Wielkim wsparciem dla mojego tweeta jest fakt wskazany we wpisie Beem.Deep o protokole brytyjskim. Co prawda mam wrażenie, że mało osób wrażliwych jest na racjonalne argumenty, ale jeśli ktoś jest, to argument zawarty w tych linkach wbija w ziemię:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_brytyjski

http://radalegislacyjna.gov.pl/dokumenty/opinia-z-17-marca-2008-r-w-sprawie-skutkow-prawnych-karty-praw-podstawowych

Wykop Skomentuj183
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka