Czteroliterowy prezydent jest jak czterogwiazdkowy generał w armii USA podczas pokoju.
Ma sporo władzy, mnóstwo podwładnych, ale jakby czegoś mu brakuje. Przeszedł daleką drogę; w końcu dochrapanie się czterech liter lub czterech gwiazdek wymaga dobrej strategii i taktyki podczas długiego marszu.
Tym niemniej zarówno czteroliterowych prezydentów jak i czterogwiazdkowych generałów jest trochę na tym świecie, a przecież nie po to żyją i oddychają, by być jednym z wielu lecz by stać się jedynymi w swoim rodzaju.
W obu przypadkach z nieocenioną pomocą, w zdobyciu tak piątej litery, jak i piątej gwiazdki, przychodzi wojna.
Ale to już zupełnie inna historia.
200
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (7)