Gapol się podnieca, że 1 kwietnia 2010 kancelaria Prezydenta wysłała listę gości do MSZ. Na liście był Jarosław Kaczyński.
Tego samego dnia jakiś tam generał uruchomił jakąś grupę 15 ludzi do zorganizowania zamachu.
Nie pierwszy raz ewidentnie sugeruje się, że celem miał być Lech Kaczyński a także Jarosław Kaczyński.
Z podanych imformacji, wynika, że JK był głównym celem zamachu.
Akcja ruszyła dopiero po uzsykaniu przez Rosjan listy na której był JK. Przecież to, że leci prezydent ze świtą było wiadomo wcześniej. O Jarosławie - nie. Informacja o nim była kluczowa.
Gdyby chodziło wyłącznie o LK, to nie szykowanoby zamachu w tak szybkim tempie.
I cały rosyjski wywiad nie potrafił stwierdzić, że Jarosław rano nie pojechał na lotnisko?






Komentarze
Pokaż komentarze (11)