Nie mam nic przeciw współczesnym Niemcom oprócz tego, że jako nasz sojusznik z NATO i UE zecydowanie bardziej liczy się z Rosją, niż z nami (nieprawda?).
Powodami tej przejeściowej sytuacji jest zapewne PiS.
Czy Niemcy zrekompensowali Polsce koszty zniszczeń, które spowodowali napadając wspólnie z Ruskimi na Polskę?
Lech Kaczyński, jako prezydent Warszawy, w odniesieniu do Warszawy, to wyliczył - Niemcy nie zakwestionowali.
Jest ok?, a niech i będzie, że tak, ale faktem jest też, Niemcy zabili wtedy (1939-1945) kilka milionów polskich obywateli polskich.
Pisanie teraz o 2000 zabitych Polaków z mniejszości polskiej na terenie Niemiec, i ich rechabilitacja (wobec Hitlera?), to jest kpina, zwłaszcza w odniesieniu do tego, że zdelegalizowane przez Hitlera uznanie polskiej mniejszości podtrzymuje nadal obecny Bundestag.
Na marginesie tego:
Niemcy dokonali na terenie II RP ogromnych spustoszeń. Zabili kilka milionów obywateli Polski, większość z nich była pochodzenia żydowskiego. Odszkodowania za to Polsce nie zapłacili (podobno PRL/ZSRR nie chciał nic ze względu na NRD).
Terraz Polska (wg Radka S.) ma wypłacić odszkodowania za utracony przez zabitych przez Niemców Polaków pochodzenia żydowskiego amerykańskim organizacjom żydowskim, ale z powodu przejsciowych trudności finansowych zrobi to dopiero po wyborach.
Jest w tym jakaś logika?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)