19 obserwujących
367 notek
524k odsłony
  924   0

Klęska "niezależnego śledztwa" w sprawie wydarzeń 10.04.2010. Dowody.

Wreszcie ta "pomyłka" w rozkazie Dowódcy 36SpecPułku..... totalna fikcja, aberracja, nieprawdopodobny  zupełnie zbieg okoliczności..bo niby, rzekomo wyznaczył on był, niezgodnie z clarisem czyli zezwoleniem od strony rosyjskiej na przelot i lądowanie....JAKA o nrze 045 do lotu... który podobno się zepsuł ... i dlatego poleciał jednak ten, który był od początku do lotu wyznaczony....czyli ten 044 a to na niego właśnie wystąpiono i uzyskano zgodę na przelot i lądowanie.... czyli cud jakiś .....a na pokładzie 044 miał lecieć przecież PREZYDENT. Świadczą o tym zeznania rosyjskiego dyplomaty Jurija Aleksiejewa: "Po otrzymaniu przez MSZ Rosji not ambasady RP z  dnia 22  marca 2010 roku nr PdS 10-14-2010 z prośbą o zezwolenie na przelot i lądowanie w Smoleńsku polskich samolotów TU154M1 nr boczny 101 i JAK 40 nr boczny 044 z Prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie..." przekazał je do załatwienia podwładnemu. Str. 236 "uzasadnienia o umorzeniu śledztwa w sprawie okoliczności wylotu delegacji do Smoleńska" - link poniżej  Zauważyć trzeba, że to zeznanie znajduje się w części dokumentu o charakterze obrazków wkomponowanych w plik pdf i nie daje się go wyszukać w wyszukiwarce tekstowej. Takie "ułatwienie"  - trzeba ręcznie przewinąć do podanej przeze mnie strony.

Wszystkie te matactwa, o których piszę powyżej,  miały ukryć  to, że Prezydent Lech Kaczyński miał lecieć do Smoleńska samolotem JAK 40. Że wszystkie przygotowania zmierzały do tego. Pamiętajmy, że jeżeli do Federacji Rosyjskiej jako lot o statusie HEAD zgłoszono JAKa (a tak to wynika z cytowanych powyżej zeznań, są także ślady takiego zamierzenia w innej dokumentacji badanej przez Prokuraturę - np. w rejestrze lotów o statusie HEAD w Kancelarii Premiera) to nie było możliwości wyboru innego środka transportu dla Prezydenta. Co najwyżej jakiegoś innego JAKa, drugi samolot tego typu zapewne został zgłoszony jako zapasowy  - podobnie jak to było 7 kwietnia. No ale tego przecież nie ujawnią... nie w tej sytuacji SMOLEŃSKIEGO KŁAMSTWA.

Raport Komisji Millera tworzono przez ponad rok czasu. Opublikowano go w końcu lipca 2011 roku. Było nadto czasu by wszystko sprawdzić, wyjaśnić. Szczególnie wówczas, gdy pojawiały się niejasności, błędy.Czy można wobec tego złożyć te wszystkie wymienione niedociągnięcia i niejasności samego Raportu na karb "pomyłek"? Czy też raczej to dowód świadomych manipulacji -mistyfikacji w sytuacji kapitulacji naszych władz wobec aktu rosyjskiej agresji?

Nie zapominajmy również o podstawowej wątpliwości dotyczącej faktycznego przebiegu zdarzeń tamtego dnia:

Na lotnisku w Smoleńsku doszło do katastrofy samolotu rządowego JAK40 - taka informację przekazał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Na pokładzie jest prezydent Polski Lech Kaczyński. /link/

Więcej dowodów, że tak właśnie było, że wszystkie przygotowania prowadziły do lotu Prezydenta do Smoleńska samolotem JAK -  znajdziecie Państwo w mojej notce https://www.salon24.pl/u/jerzy-korytko/739349,ujawniam-okolicznosci-10-kwietnia-tajemnica-katastrofy-rozwiazana

Przydatne linki:

http://idziemy.pl/imgs_upload/dokumenty/20150121_protokol_mus.pdf

https://s2.dziennik.pl/pliki/7328000/7328617-protokoly-wosztyl.pdf

Raport Komisji Millera: https://doc.rmf.pl/rmf_fm/store/rkm.pdf

http://podkomisjasmolensk.mon.gov.pl/plik/file/Uzasadnienie.pdf


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka