Eksperyment filadelfijski Eksperyment filadelfijski
60
BLOG

Nie wpuścimy waszych traktorów, i co nam zrobicie?

Eksperyment filadelfijski Eksperyment filadelfijski Polityka Obserwuj notkę 0

Manifestacje, marsze i strajki, zdaniem politycznych oponentów dzisiejszej przypruszonej siwizną rudej władzy, to sposób nacisku na tą władzę i czynnik mogący odsunąć ją od rządzenia państwem. Zdecydowanie tak! Tyle tylko, że nie są to prawdziwe manifestacje, marsze i strajki!

Trudno bowiem wygrać walkę drewnianym mieczem, pluszowa pałką i pistoletem na koperytka, a tak własnie jawią się dzisiaj wszystkie protesty społeczne. Do tego wszystkiego ich skala, to nic innego jak burza w szklance wody. Także brak dużych zakładów pracy, rozparcelowanych na deweloperskie działki, powoduje brak możliwości podejmowania znaczących strajków.

Solidarność, która powinna być zaczynem walki z niesprawiedliwością społeczną i rudym reżimem, zamieniła się w gawrę wygodnych synekur dla przewodniczącego Dudy (z tym nazwiskiem nie należy chyba łączyć dobrej roboty dla Polski) oraz jego związkowej kamaryli. Poważne strajki i poważne zaangażowanie tego pana w pracę dla Ojczyzny, stały się tak rzadkie jak jednorożec! 

Strajki i manifestacje przeciwko rządzącym są dla Tuska powodem do kpin. Sam bym z nich robił bekę na jego miejscu. Czasami, grupa przedszkolaków wyrządzi więcej szkód niż polityczne manifestacje, w których tuzy naszej prawicy nakazują ludziom zachowywać się jak w kondukcie Bożego Ciała. Podobnie z demonstracjami! Trudno demonstruje się, kiedy "do boju" zagrzewa zgrany już głos posła Bocheńskiego, a sama demonstracja przypomina kult jednostki wobec prezes, mającego w swojej starej pupie przyznanie się do błędów, które odebrały PiSowi władzę, a budzący już we mnie obrzydzenie okrzyk "zwyciężymy" podawany cały czas w tej samej oktawie brzmi jak pęknięty dzwon!

Brak prawdziwego przywódcy, galeriane  rozmemłanie Polaków, ich gotowość do poswieceń byle owe poświecenia były pluszowe; rozhartowanie minioną trzydziestolatką narodu, a przede wszystkim brak prawdziwej woli politycznej obecnej opozycji do obalenia bezprawia, powodują, że dzisiejsza walka z dyktatura Tuska, bardziej przypomina wesołe miasteczko niż prawdziwy opór. Może przewodniczący Duda, prezes Kaczyński, Bosak, Mentzen i inni powinni przypomnieć sobie marsze robotników 80, strajki górników z Wujka i manifestacje stoczniowców ze Stoczni Gdańskiej. Może trzeba im wzorca, trzepnięcia w głowę przykładami prawdziwej walki o Polskę? Nie ma już Wujka, nie ma Stoczni Gdańskiej, a co najgorsze nie ma ich także w naszych sercach i zachowaniach opozycyjnej prawicy!

Jestem spragniony silnej Polski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka