Źródło: profil Adama Bielana na portalu X
Źródło: profil Adama Bielana na portalu X
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
344
BLOG

Po spotkaniu Kaczyński – Morawiecki

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 5
Wygląda na to, że proces usypiania Morawieckiego właśnie się wczoraj rozpoczął. A środki nasenne podaje, jak zwykle niezawodny w takich sytuacjach, Adam Bielan.

Mam jedną zasadniczą ocenę tego spotkania.

Kaczyński usypia Morawieckiego.

Jestem tylko skromnym senatorem, ale byłem kiedyś w PiS-ie i znam tę taktykę prezesa, bo była ona stosowana także wobec naszego środowiska.

Najpierw był rok 2005. Uparliśmy się, że chcemy innego niż prezes układu poznańskiej listy sejmowej. Kaczyński był wtedy pod ścianą, bo groziliśmy mu odejściem, a on bał się, że tak znaczne osłabienie w jednym z regionów odbije się na wyniku ogólnokrajowym.

Więc się zgodził. Lista była taka, jaką chcieliśmy my, nie taka, jaką chciał on. Ale dobrze to sobie zapamiętał i następnie sukcesywnie oskubywał nas z sojuszników. Dręczył i męczył.

I kiedy w roku 2009 próbowaliśmy powtórzyć ten manewr i postawić go pod ścianą, on był już dużo silniejszy, a my dużo słabsi. Bez problemu więc się nas pozbył, bo daliśmy się uśpić.

I wygląda na to, że proces usypiania Morawieckiego właśnie się wczoraj rozpoczął. A środki nasenne podaje, jak zwykle niezawodny w takich sytuacjach, Adam Bielan.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka