38 obserwujących
1827 notek
2431k odsłon
2238 odsłon

Czekamy na Wiplera…

fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Wykop Skomentuj62

  

Wracając jednak do Wiplera. Jeśli na skutek gier personalnych, w których uczestniczy rzeczywiście szybko zakończy pisowską karierę, to nie  ma strachu… Chętnie przyjmiemy u siebie młodego, zdolnego, konserwatywnego gospodarczego liberała… Będziemy na to baaardzo cierpliwie czekać…
 
Z opóźnieniem sięgnąłem po ostatnie Uważam Rze. Tym razem za najbardziej „pikantny” element numeru uważam rubrykę Mazurka i Zalewskiego. Najpierw czytam w niej elektryzującą informację o tym, że na spotkaniu Klubu Parlamentarnego PiS w Pułtusku doszło do rękoczynów. I to między kim, a kim?!!! Między młodą gwiazdą partii, Adamem Hofmanem, a słynnym „agentem Tomkiem”!!! Ach, gdyby z tego starcia dostępny był jakiś, nagrany telefonem komórkowym film, albo chociaż jedno małe zdjęcie… Gigantyczna popularność, a może wręcz medialna nieśmiertelność zapewniona!!! W takiej sytuacji nieszczęsny, opędzający się od Ewy Stankiewicz Stefan Niesiołowski, stałby się bohaterem zdecydowanie dalszego planu…
 
Mazurek i Zalewski w ogóle w tym numerze wzięli sobie Hofmana na ząb. Piszą, że ów młody, ambitny i wspierany przez wpływowego krewniaka Adama Lipińskiego działacz marzy nawet o premierowskiej tece. Że wśród starych członków tak zwanego zakonu PC ma już nawet ksywkę premierek. I że owym skromnym, premierowskim ambicjom Hofmana dzielnie sekunduje inny pisowski młody wilk – Przemysław Wipler.
 
Nie wiem czy to prawda, ale jeśli tak, to – chociaż sam zainteresowany może jeszcze o tym nie wie – pisowska kariera szefa Fundacji Republikańskiej w szybkim tempie zbliża się do końca. Jeśli Jarosław Kaczyński odnajdzie w tych informacjach o Hofmanie choć cień realnych ambicji, to nie tylko brutalnie rozprawi się z samym zainteresowanym, ale i ze wszystkimi jego ewentualnymi poplecznikami – w tym z samym Wiplerem. A prawdą być to może. Hofman jest bowiem znany z wielkich ambicji i śmiałych koncepcji politycznych. To on przecież w 2010 roku proponował Prezesowi PiS, aby kandydatką partii w niespodziewanych wyborach prezydenckich była Joanna Kluzik – Rostkowska…
 
Wracając jednak do Wiplera. Jeśli na skutek gier personalnych, w których uczestniczy rzeczywiście szybko zakończy pisowską karierę, to nie  ma strachu… Chętnie przyjmiemy u siebie młodego, zdolnego, konserwatywnego gospodarczego liberała… Będziemy na to baaardzo cierpliwie czekać….
 
PS: Z niecierpliwością czekam swoją drogą na jutrzejszy numer Uważam Rze… Mazurek z Zalewskim obiecali przecież przedstawić szczegóły owej słynnej „bójki z Pułtuska”. Czyżby mieli ten film?
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 
Bezpieczny Internet dla dzieci: www.jo-ki.com
Wykop Skomentuj62
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale