fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
2084
BLOG

Wywczas ma rację

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 66

 Zobaczyć minę choćby profesora Glińskiego i liderów PiS, gdy koalicja zgłasza do Sejmu jeden – najlepiej najbardziej wolnościowy – z 5 programowych punktów jego przyszłego „gabinetu”? Bezcenne…

 
Przeczytałem uważnie polemikę Wywczasa z moim tekstem poświęconym temu, jak skutecznie walczyć z dobrym sondażem PiSu. Polemikę zamieszczoną oczywiście na Salonie24. Mój wpis dostępny jest tutaj: (http://jflibicki.salon24.pl/453289,jak-walczyc-z-niebezpiecznym-dobrym-sondazem-dla-pis), a Wywczasa tutaj: (http://wywczas.salon24.pl/453408,jak-walczyc-z-dobrym-sondazem-dla-pisu-polemika-z-libickim). I odpowiem Wywczasowi krótko: masz rację!
 
Moim zdaniem skuteczna społecznie polityka jest bowiem rezultatem dwóch czynników: skutecznych, pozytywnych działań i skutecznego informowania o nich obywateli, a także – informowania o tym co im grozi, jeśli władza spocznie w rękach politycznych konkurentów. W tym sensie, ma rację Wywczas, ja zająłem się tym ostatnim segmentem. Segmentem ważnym, ale nie jedynym, a więc – dającym siłą rzeczy - niepełny obraz koniecznych do podjęcia działań. Jakie to działania?
 
Otóż z pewnością nadchodzi gospodarczy kryzys. Czy aż tak poważny jak sugerują nam to media i ekonomiści? Tego nie wiem, ale wiem, że ludzie naprawdę się go obawiają. Obawiając się zaś, potrzebują poczucia, że coś istotnego się w tej sprawie dzieje. To musi być coś tak istotnego i ważnego – ale o przeciwstawnym rzecz jasna wektorze – jak choćby podniesienie wieku emerytalnego. I choć było to absolutnie konieczne i popularności władzy nie przysporzyło, to w sensie komunikacyjnym miało to w cudzysłowie jedną „zaletę”. To dotykało każdego. I każdy o tym słyszał.
 
W tym sensie ma rację Wywczas. To musi być coś takiego. Coś, co będzie – na przykład w dobie kryzysu – natychmiastową i namacalną ulgą dla tych, którzy mają walczyć z nim na pierwszej linii. Dla polskich przedsiębiorców.  I tym czymś nie może być otwarcie zawodów regulowanych przez Jarosława Gowina. Bo chociaż nadzwyczaj słuszne, to działające zbyt odlegle w czasie. Zanim bowiem przysłowiowy sklepikarz zorientuje się, że dziwnym trafem spadły ceny u zaprzyjaźnionego notariusza, to już będzie zbyt późno, by logicznie połączył on to z działaniami ministra sprawiedliwości.
 
Czy więc rząd ma w tej sprawie w kapeluszu jakiegoś dużego królika? (bo musi być on raczej duży). Czy Donald Tusk wyjmie go podczas drugiego, antykryzysowego expose? Wiem, że o takim – małym, ale bardzo ważnym – króliku się mówi. Że taki królik chyba już jest. Jest nim znakomity pomysł, aby przedsiębiorca rozliczał VAT po zrealizowanej, a nie jak dotąd wystawionej fakturze. To jest realne działania antykryzysowe. Działanie w ciężkich czasach wzmacniające płynność wielu polskich firm. Działanie, które każdy z ich właścicieli dostrzeże i właśnie tak je zinterpretuje. I nie ważne czy jest to pomysł Szejnfelda czy Pawlaka. Ważne, że będzie to pomysł tego rządu. Ale – tu zgadzam się z Wywczasom – tych działań powinno być dużo, dużo więcej.
 
Na koniec – niech mi Wywczas wybaczy – ale nie byłbym sobą, gdybym nie szukał jakiejś okazji do zrobienia psikusa opozycji. Otóż, gdyby gdzieś komuś po stronie rządu zabrakło pomysłu, to warto przejrzeć ostatnie propozycje PiSu. A choćby i teksty z niedawnej, głośnej debaty ekonomistów. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że niektóre z nich brzmią sensownie. Także dlatego, że miało by to interesujący efekt polityczny. W PiSowskim obozie zapanowałaby wtedy najzwyklejsza panika. Panika podobna do tej, gdy Jarosław Gowin ogłosił swoje pomysły otwarcia zawodów regulowanych. Co się wtedy działo? PiS z przerażeniem i ociąganiem się, ale jednak poparł pomysły lidera platformerskich konserwatystów.
 
Tym bardziej warto by taki manewr powtórzyć dziś. Dziś, gdy PiS sądzi, że jest na fali i w spokojnym tonie kontruję rząd. Zobaczyć minę choćby profesora Glińskiego i liderów PiS, gdy koalicja zgłasza do Sejmu jeden – najlepiej najbardziej wolnościowy – z 5 programowych punktów jego przyszłego „gabinetu”? Bezcenne… Wywczas ma rację. Takie działania są po prostu konieczne.
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Rozmaitości