fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
834
BLOG

Rozenek mówi Lepperem

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 22

 http://blogroku.pl/2012/kategorie/plusy-i-minusy-jana-filipa-libickiego,3cs,blog.html

 

Dziś Andrzej Rozenek mówi Leppererm. Warto jednak pamiętać, że w przypadku ówczesnego wicepremiera słowa te były tylko wstępem do afery obyczajowej, która ostatecznie wyrzuciła Samoobronę poza politykę. Czy tak samo będzie w przypadku Ruchu Palikota?  
 
„W ogóle nie wiem, o co jest to larum. O to, że nie chce gwałcić? To chyba dobrze?” – pytał dziś w Radio Zet Andrzej Rozenek. W ten sposób rzecznik Ruchu Winiarza z Biłgoraja próbował bronić słów swego lidera (http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,13377224,Rozenek__O_co_jest_to_larum__O_to__ze_Palikot_nie.html).
 
Specyficzna to obrona, bo obrona która w swym założeniu kryje pogląd dość powszechny w najbardziej marginalnych grupach społecznych. Pogląd zakładający, że w życiu zwyczajnie nigdy nie dochodzi do gwałtów. Nie dochodzi – bo zawsze to kobieta jakoś tam gwałcącego prowokowała. W domyśle – sama chciała to i ma!
 
Pogląd ten – wbrew pozorom – nie jest w polskiej polityce czymś nowym. Bo przecież kilka lat temu, nieżyjący dziś Andrzej Lepper – w reakcji na wyczyny swego europosła Bogdana Golika – pytał dziennikarzy z głośnym rechotem czy tak naprawdę można zgwałcić prostytutkę? To była dokładnie ta sama logika. Ta sama wizja świata.
 
Dziś Andrzej Rozenek mówi Leppererm. Warto jednak pamiętać, że w przypadku ówczesnego wicepremiera słowa te były tylko wstępem do afery obyczajowej, która ostatecznie wyrzuciła Samoobronę poza politykę. Czy tak samo będzie w przypadku Ruchu Palikota?  
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka