Transmisja meczu Polska - Czechy w ramach Euro 2012. Oborniki, 16 czerwca 2012.
Transmisja meczu Polska - Czechy w ramach Euro 2012. Oborniki, 16 czerwca 2012.
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
532
BLOG

Dziś trochę bronię kibiców…

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 31

  

Otóż, w sprawie gdyńskiej bójki, docierają do mnie sprzeczne informacje. Jeśli jednak założyć, że prawdą jest, iż cała ta sprawa zaczęła się od seksistowskiego klepnięcia Polki przez Meksykanina, to w tej sprawie po prostu stoję po stronie polskich kibiców.
 
Jakiś czas temu – na tym blogu – zdecydowanie krytykowałem kibiców. Krytykowałem ich za głośny incydent anty litewski. Incydent skandaliczny (http://jflibicki.salon24.pl/527501,kibole-lecha-uczcie-sie-od-litwinow).
 
Swoje zdanie w tej sprawie w całości podtrzymuję. I nie przemawia do mnie zasada specyficznej, kibicowskiej wzajemności. Że mianowicie jeśli oni nam to my im. Że musimy na każdą zaczepkę odpowiedzieć – pozostaje tylko kwestia formy. Samo takie założenie jest dla mnie czymś nie do przyjęcia. Czymś ocierającym się o barbarzyństwo.
 
Piszę to wszystko, bo w ostatnią sobotę rozmawiałem z moim znajomym – młodym człowiekiem bez reszty zaangażowanym w ruch kibicowski. I to wszystko mu powiedziałem. Równocześnie jednak pytał mnie on jak podchodzę do głośnego przypadku bójki polskich kibiców z meksykańskimi marynarzami. Odpowiedziałem mu, zobowiązując się jednocześnie, że – zgodnie z zasadą sprawiedliwości – także napiszę to publicznie, na tym blogu. Otóż, w sprawie gdyńskiej bójki, docierają do mnie sprzeczne informacje. Jeśli jednak założyć, że prawdą jest, iż cała ta sprawa zaczęła się od seksistowskiego klepnięcia Polki przez Meksykanina, to w tej sprawie po prostu stoję po stronie polskich kibiców. W takiej sytuacji stanęli oni bowiem po stronie obrażanej kobiety. I to obrażanej w sposób niezwykle poniżający.
 
Oczywiście. Pozostaje kwestia adekwatnej reakcji. Czy ta kibicowska, z Gdyni, była adekwatna? Nie wiem. Może nie, ale w tej sprawie stawiam wyżej naturalną, podszytą szlachetnością reakcję na taki incydent – jeśli rzeczywiście tak on przebiegał – niźli adekwatność takiej reakcji. Dziś więc trochę bronię kibiców. Nawet więcej niż trochę…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Rozmaitości