Mecz Polska - Rosja, Euro 2012, Stadion Narodowy w Warszawie, 12 czerwca 2012.
Mecz Polska - Rosja, Euro 2012, Stadion Narodowy w Warszawie, 12 czerwca 2012.
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1215
BLOG

Musimy zorganizować piłkarski Mundial…

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 85

 Co więc – myśli sobie, sporadyczny piłkarski kibic, taki jak ja – powinniśmy zrobić, by oglądać naszą reprezentację w finałach Piłkarskich Mistrzostw Świata? Odpowiedź – tak jak w przypadku Euro 2012 – wydaje się prosta. Jako kraj winniśmy najpierw ubiegać się, a potem zorganizować piłkarski Mundial, by następnie – jako reprezentacja gospodarzy – nasi piłkarze w nim zagrali. To dla polskich zawodników jedyna i najłatwiejsza droga by w nim wystąpili.

 
Dziś znów króciutko. I znowu o piłce nożnej. Wczoraj nasza reprezentacja zremisowała 1:1 z Czarnogórą i ostatecznie straciła szanse na brazylijski Mundial. Tak patrząc na trzeźwo to dobrze się stało. Bo już nie będziemy musieli słuchać zawiłych i męczących wywodów redaktora Szpakowskiego o naszych dalszych – matematycznych – szansach na udział w tym turnieju.
 
I po raz kolejny też nasze futbolowe gwiazdy zawiodły. I chociaż Lewandowski strzelił w tym meczu bramkę, to po raz kolejny mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której ich znakomita, prezentowana na europejskich stadionach forma jakoś ulatuje. Jak przysłowiowa kamfora…
 
Co więc – myśli sobie, sporadyczny piłkarski kibic, taki jak ja – powinniśmy zrobić, by oglądać naszą reprezentację w finałach Piłkarskich Mistrzostw Świata? Odpowiedź – tak jak w przypadku Euro 2012 – wydaje się prosta. Jako kraj winniśmy najpierw ubiegać się, a potem zorganizować piłkarski Mundial, by następnie – jako reprezentacja gospodarzy – nasi piłkarze w nim zagrali. To dla polskich zawodników jedyna i najłatwiejsza droga by w nim wystąpili. Bo droga sportowej rywalizacji jak widać nie wychodzi. Zawsze znajdzie się jakaś Czarnogóra czy San Marino, które nas przyblokuje, co następnie redaktor Szpakowski uczenie wyjaśni…
 
Ta droga ma jeszcze jedną zaletę. Jest zdecydowanie najtańsza. Szczególnie wtedy, gdy po drugiej stronie wliczy się koszt zszarganych, kibicowskich nerwów.
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (85)

Inne tematy w dziale Rozmaitości