fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
183
BLOG

Perypetie Prezydenta Hollande’a i homoseksualiści

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Społeczeństwo Obserwuj notkę 22

  

 
I tak wygląda na to, że powoli jedyną grupą, której w Europie naprawdę zależy na legalnych, formalnych ślubach są homoseksualiści. Jak to mawiał Jan Pietrzak – ale się porobiło na tym świecie Panie!
 
Prezydent Francji, Francois Hollande, rozstał się z Pierwszą Damą, o przepraszam, Pierwszą Konkubiną Francji, Valerie Trierweiler.
 
Potwierdził tym samym głoszoną od lat tezę środowisk liberalnych, że przecież ślub to tylko zbędna formalność. Zbędny papierek. Że liczy się tylko miłość. Miłość się skończyła to i - po suchym komunikacie - Valerie Trierweiler musiała się wyprowadzić z Pałacu Elizejskiego. Nie mając tego nieważnego papierka.
 
Tymczasem sam Hollande jest gorącym zwolennikiem prawnej legalizacji związków homoseksualnych. Bo akurat w tym przypadku ta formalność, ten papierek jest fundamentalnie ważny. Jest sprawą życia i śmierci.
 
I tak wygląda na to, że powoli jedyną grupą, której w Europie naprawdę zależy na legalnych, formalnych ślubach są homoseksualiści. Jak to mawiał Jan Pietrzak – ale się porobiło na tym świecie Panie!
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo