Justyna Bazylak Justyna Bazylak
215
BLOG

„Iran. Druga ojczyzna Polaków” – film dokumentalny Agnieszki Piwar

Justyna Bazylak Justyna Bazylak Społeczeństwo Obserwuj notkę 5
Przyznam, że słysząc po raz pierwszy tytuł nowego dokumentu Agnieszki Piwar „Iran. Druga ojczyzna Polaków”, uznałam, że to stwierdzenie jest bardzo na wyrost. Cóż może łączyć nas tak mocno z dalekim i egzotycznym narodem na Bliskim Wschodzie? Odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła.

W blisko godzinnym materiale podążamy z motocyklistami ze Stowarzyszenia „Kocham Polskę” w trasę śladami gen. Władysława Andersa. Rajdowi z kamerą towarzyszy dziennikarka Agnieszka Piwar. Tym razem, wraz z grupą polskich patriotów, entuzjastów motoryzacji oraz podróży, wyruszamy do Iranu śladem historycznych wydarzeń.

Od pierwszych minut, przy tonach perskiej muzyki, ruszamy z motocyklistami w ich długą podróż. Polscy patrioci pokonują 13 tysięcy kilometrów, często w trudnych warunkach pogodowych. Choć widzimy tylko fragmenty wyprawy, ani przez chwilę nie czuć zmęczenia w ich głosach. To oni stają się narratorami tej opowieści.

W pustynnym otoczeniu dziennikarka uchwyciła to, co dla oka nieuchwytne, czyli ludzkie emocje. Dwie całkiem różne kultury, dwie różne religie — wydawać by się mogło, że szczególnie w dzisiejszym świecie są to bariery nie do pokonania. To, co widz obserwuje na ekranie, jest w stanie złamać wiele zatwardziałych stereotypami serc. Tu człowiek spotyka się z człowiekiem, a spotkanie jest czymś nader szczególnym. Nawet przez ekran wyczuć można wyjątkowość i podniosłość tych momentów. Jako widz miałam poczucie, że nie jestem świadkiem rodzącej się przyjaźni między Polakami a Irańczykami, lecz spotkania po latach bliskich sobie osób.

Kadr za kadrem, szpaler motocykli przybranych w biało-czerwone flagi pokonuje perskie drogi budząc zaciekawienie i odbierając dziesiątki wyrazów sympatii.

Właściwie można zadać sobie pytanie – dlaczego Polacy pojechali podziękować Irańczykom? Odpowiedzi, już na wstępie dokumentu, udziela naoczny świadek wydarzeń sprzed 80 lat, pani Maria Gordziejko. Poznajemy historię małej wtedy Marysi, która trafiła do Iranu, do prawdziwego raju. Temat dzieci jest istotnym elementem dokumentu.

Inicjatywa rajdu zyskała poparcie nie tylko wśród obywateli. Przekonać się o tym można, gdy przed kamerą z przesłaniem występuje ambasador Iranu w Polsce, a w kraju Persów polskich motocyklistów spotykają lokalni oficjele.

Dokument Agnieszki Piwar zbiega się w czasie z aktualnymi doniesieniami o niepokojach w Iranie. Jakże inny jest to obraz od tego, jaki przedstawia dziennikarka. Jak powiedział jeden z uczestników rajdu: „obrazki, które widzimy na ekranie, nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość”. Dokument bezspornie pokazuje, że historia i pamięć łączą ludzi ponad czasem, granicami, polityką.

Dlaczego 80 lat temu Irańczycy raczyli polskie dzieci jajkami, gdzie na pustynnej ziemi czekały na motocyklistów kwiaty i jak muzułmanie obchodzą się z katolickimi miejscami pochówku? Odpowiedzi warto poszukać w najnowszym dokumencie Agnieszki Piwar.

                                                                                                                     

Bacznie obserwuje świat...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo