16 obserwujących
428 notek
163k odsłony
  174   0

Domenę akademicką winni tworzyć uczciwi akademicy

Zatem kontrolują się jedynie sami swoi, którzy sami się oceniali, awansowali, a niewygodnych usuwali.

Profesor z nominacją prezydencką jest praktycznie niezagrożony, nawet jak zdobył szczyty akademickie na drodze oszustw, niszcząc pozamerytorycznie mu niewygodnych, ujawniających nieuczciwości.

W polskiej domenie akademickiej funkcjonuje coś, co kiedyś nazwałem systemem Drewsa – czyli system utrącania/torowania karier polskich naukowców, ujawniony przed kilkunastu już laty na przykładzie poczynań prof. Krzysztofa Drewsa, który jako recenzent pracy habilitacyjnej napisał dwie przeciwstawne recenzje, jakby do wyboru. Publicznie stało się jasne, że każdą karierę można utrącić bez względu na wartość dorobku naukowego. Dla znających „kuchnię” akademicką nie było to jednak zaskoczenie.

Ten stan rzeczy znacznie bardziej niż niedostatek pieniędzy blokuje rozwój domeny akademickiej. Nie potrzeba być profesorem, aby zorientować się, że niemała część niezbyt dużych zasobów finansowych, księgowanych po stronie wydatków na naukę, jest bez należytej kontroli marnotrawiona, a nawet przeznaczana na działania szkodliwe dla nauki i gospodarki.

Nieuczciwość akademicka nie może być autonomiczna, musi podlegać kontroli społecznej, tak jak i inne sektory państwa, a nawet bardziej. We Włoszech, mimo pandemii, twa realizacja projektu antykorupcyjnego (ustawiane konkursy!) „Universita bandita” (Józef Wieczorek. Z ziemi włoskiej do Polski. Rzecz o konieczności odwirusowania nauki, „Kurier WNET” nr 72/2020).

U nas taki projekt nawet nie został rozpoczęty, a trwa – ustawianie konkursów. W ramach walki z pandemią ograniczane są wolności obywateli niezaszczepionych na wirusa. Szczepionki na wirusa nieuczciwości akademickiej do tej pory nie wymyślono i zdaje się, że nie ma nawet projektów takich szczepionek.

Mimo pandemii nieuczciwości akademickiej, mamy pełną wolność dla nieuczciwych, bez konieczności szczepienia i bez wykluczania nieuczciwych.

Trzeba mieć jednak trochę wyobraźni i zdawać sobie sprawę, że jeśli domeny akademickiej nie będą tworzyć wyłącznie uczciwi akademicy, to nie ma wiele szans na osiągnięcie sukcesu na drodze wyboru uczciwych polityków i urzędników.

Reprezentanci każdej władzy, czy to ustawodawczej, wykonawczej czy sądowniczej, są uformowani w domenie akademickiej, a wielu z nich jednocześnie z tą domeną jest związanych, nawet na wysokich stanowiskach.

Przypomnieć należy przysłowie „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”, mając jednak na uwadze, że aby obejmować obecnie stanowiska polityczne i urzędnicze, nie trzeba czekać do starości.

Tekst opublikowany w Kurierze WNET, lipiec 2021 r.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo