9 maja Zbigniew Ziobro wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Niedługo później resort spraw zagranicznych wysłał stronie amerykańskiej notę, w której poprosił o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu posła PiS na teren USA oraz o to, jaki dokument podróży mu to umożliwił.
Odpowiedź od strony amerykańskiej nadeszła 11 czerwca.- "Departament Stanu poinformował, że nie komentuje decyzji wizowych, a kwestie formalne związane z postępowaniem karnym będą realizowane w trybach przewidzianych umowami dwustronnymi i odpowiednimi przepisami prawa krajowego przy wykorzystaniu ustalonych kanałów prawnych i dyplomatycznych" — przekazał rzecznik MSZ.
Maciej Wewiór dodał, że sprawa będzie teraz prowadzona przez prokuraturę przy wsparciu resortu.
ps.
Tylko ekipa Żurka mogła wpaść na pomysł by wystąpić o EUROPEJSKI nakaz aresztowania, wiedząc, że jest w USA Jeżeli w przepisie jest napisane jedno a prokurator twierdzi, że co innego to taki prawnik wcale nie interpretuje prawa ale próbuje tworzyć własne regulacje prawne. A to już jest przekroczenie uprawnień. Jeżeli świadome i celowe to jest zarazem przestępstwem z art 231 kk. Szanujący się prokurator nigdy by się pod taką brednią nie podpisał. Ale pewnie oszołomów nie zabraknie…
Art. 607a kpk - W razie podejrzenia, że osoba ścigana za przestępstwo podlegające jurysdykcji polskich sądów karnych może przebywać na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej, właściwy miejscowo sąd okręgowy, na wniosek prokuratora, a w postępowaniu sądowym i wykonawczym - z urzędu lub na wniosek właściwego sądu rejonowego, może wydać europejski nakaz aresztowania, zwany w niniejszym rozdziale "nakazem".
Tu nie ma takiego podejrzenia, bo wiadomo, że jest w USA, więc ENA nie będzie


Komentarze
Pokaż komentarze (14)