Nie doceniałem pomysłu prawyborów, wiedziałem że media, ale że PiS nie będzie w stanie dyskutować o niczym innym jest dla mnie zaskoczeniem. Szczególnie podoba mi się komentarz Brudzińskiego, w zamyśle złośliwy, a w gruncie rzeczy konstatujący, że platforma wygrywa nawet na nogi.

Jakże innego wymiaru nabierają legendarne, ustrojowe dyskusje pomiędzy braćmi, zwłaszcza odkąd wiemy, że poświęcone są teraz wyłącznie przewagom Sikorskiego nad Komorowskim i odwrotnie.
Spokojną debatą wyrazili współczucie prezydentowi



Komentarze
Pokaż komentarze