Ach, jakie to humanistyczne było i ludzkie. Gazeta Wyborcza powinna piać tak jak po wyznaniu kapusia Maleszki. Wojna to cierpienie, a cierpienie jest ponadczasowe, trzeba o nim pamietac i wspominać przy każdej dostępnej okazji. Zwłaszcza gdy nie jest to cierpienie Polaków. A co do samej pani D to można podsumować jej proweniencję dosyć prosto.
1. Kto dużo pije od dziecka temu jest bliska myśl radziecka.
2. Chcesz zaistniec w Komsomole pij codziennie dwa jabole.
Stare ale jakże aktualne i nie tylko w przypadku pani D. Och wy wszystkie sieroty po komunie, jak to się stało że tak wielu z was znalazło przytulisko w obozie władzy i ma się dobrze np Pan Marszałek Koronny?
Nieco bardziej serio, drodzy Rodacy, rządzą Wami istni pomyleńcy i głupole ale jakoś Wam to nie przeszkadza a przynajmniej wiekszości. Zaakceptujecie wszystko bo tak jest dla Waszych obciażonych ponad miarę umysłów wygodniej.
Powstaje jednak pytanie czy pani D z taką inicjatywą wystapiła samoistnie czy też jej ktoś pomógł tak jak Nowackiej w Auschwitz? Czyżby to był początek nowego resetu z Moskwą, wersja bis tego co wykonał Tusk z Sikorskim? Jeśli tak, to trochę skromnie wyszło, ale pewnie to nie jest ostatnie słowo, sprawa jest w toku i się odbija echem szeroko zakrojonym, że zacytuję klasyka.
Komentarze
Pokaż komentarze (34)