karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
231
BLOG

Szeregowy prezes Kaczyński.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 9

Niby się kryguje, wmawia wszystkim, że jest tylko nic nieznaczącym, kimś szeregowym, a trzęsie wszystkim. Bez jego zgody i akceptacji, nikt nie może się ani wychylić, powiedzieć, zrobić. Jego święto decyzję i słowa są wyrocznią i ostateczne. Szeregowy prezes pokazuję kierunek i jego zasady należy wprowadzić. Ślepy i oddany funkcjonariusz wykonuję bez cienia namysłu. Nawet takie rzeczy, który by normalny człowiek nie pomyślał a co dopiero zrobił. Ale stało się coś co pozwala sądzić, że nie do końca jest taki boski i nieomylny. Widać to po ostatnich walkach kast pisowskich, że Kaczyński zatracił instynkt przywódcy i pana wszystkich.

Walka jednych kast z drugą, Kasta Ziobry walczy z kastą Kamińskiego, chociaż sojusz między nimi był jeszcze do nie dawna przyjazny. Dołączył do nich Morawiecki, który niby obserwuję, ale tak naprawdę tworzy kastę swoją. Ma ograniczone w tym możliwości, gdyż jest całkowicie ubezwłasnowolniony przez szeregowego prezesa. Jest to jedyny człowiek, który niczego i to absolutnie niczego nie zrobi bez konsultacji. Morawiecki to taka maszynka, która jest nakręcana w odpowiedni sposób i na dana okoliczność. Widać, że to co mówi, jest wyuczone na pamięć. Gubi się, gdy niespodziewanie ktoś mu zadana pytanie, wtedy się zacina i jak zawsze patrzy w oddalony punkt. Zero kontaktu wzrokowego. Tak więc kasta Morawieckiego, albo to co chce stworzyć, to tylko ludzie, którzy są poza kręgiem zaufania pisowskich funkcjonariuszy z pierwszych  stron gazet.

Szeregowy prezes, który do tej pory był numer jeden, teraz staję się pomału izolowany.  Niby coś tam oczekuje, przekaże swoje pragnienia, ale tak naprawdę to co się dzieję zapada poza jego plecami. Bo jak inaczej wytłumaczyć decyzję z nominacjami, czy to Banasia, czy też samowoli służb specjalnych i nominacji adwokat, która jak się okazało nie do końca była kiedyś zwolenniczką PiS. Dodatkowo miała swój udział w projektach u Ziobry. Nie wspominając, że jest zamieszana w zakłócenie ciszy wyborczej. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby osoby takie jak Banaś przeszły by przez ucho igielne Kaczyńskiego. 

Kaczyński stracił wyczucie polityczne. Myśli, że rola mentora i od czasu do czasu jego słowa pozwolą na trzymanie swojej partii za twarz. Popuścił lejce i jak widać ogiery robią co chcą. Walczą między sobą o jak największe wpływy, czy to polityczne czy też pieniężne. Kasta zwalcza jedną kastę, trzecia się przypatruję a czwarta diagnozuję, gdzie by się do której przytulić. Wszystko pachnie wielką walką gangów. Niszczą nie tylko reputacje totalnej władzy, ale też swoich, którzy już przestali być ich kumplami. Szeregowy prezes patrzy jak widać w bezsilności, coś tam pomruczy i na tym się kończy. Wszystko mu się pruję i rozłazi jak stare gacie. I co jest w tym wszystkim optymistyczne, już nie zaryczy jak kiedyś. Już pozostanie schorowanym starcem, który co najwyżej może zdenerwować swojego kota.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka