Slogan mówi, że wszystko jest w naszych, wyborców rękach. Nikt z partyjniaków nie może czuć już dzisiaj przegranym, a tym bardziej wygranym. Tak do końca niewiadoma będzie istniała do oficjalnego komunikatu i wtedy będzie można mówić, że polityk jest zabezpieczony politycznie na cztery lata.
W tym wszystkim jest podstawowa rzecz o której wiedzą tylko wybierany. Cokolwiek się zrobiło jest zapisane tylko w archiwum pamięci politycznej. Dotyczy to w szczególności wszystkich podłości, chamstwa i skrajnej obłudy. Wyborca tego nie zauważa, chowa wszystko co najgorsze u polityka na półce z napisem-nie jest tak znowu paskudnie i skandalicznie, żeby jego nie wybrać. Zapomnienie lub polityczna amnezja u wyborców jest nagminna co wybory. Oczywiście, że są tacy którzy tracą poparcie, ale tylko wtedy, gdy wypadli z obiegu partyjnego i chcą sami tworzyć coś lub cokolwiek.
Wybory i to każde są rozgrzeszenie partyjnych ludzi. Daruję im się wszystko co w normalnym, powszednim życiu, byłoby napiętnowane i skazane na ludzką anatemie. Wybory jednak to specyficzny stan, psychiczny wręcz stan do którego doprowadzają dylematy, mieć czy nie mieć. Być zauważonym przez rozpieszczanie władzy, czy postawić na uczciwość. Uczciwość polityczną, ale też i to przede wszystkim wyborców. Tak naprawdę uczciwość wyborcy jest najważniejsza w tym cały przedstawieniu wyborczym. Wyborca musi być uczciwy i tak sprawę postawić, żeby mógł zagłosować na tych, którzy swoim zachowaniem i postawą nie uczynili nikomu żadnego świństwa. Uczciwość, poszanowanie drugiego człowieka, empatia i wrażliwość, która powinna być tym walorem i aspektem, żeby na kogoś można głosować. Wyborca więc musi być uczciwy w swoich wyborach oddając swój głos, daję sygnał aprobaty i akceptacji zachowania wybieranego.
Świat wyborczy jest wielkim festiwalem zakłamania i nieuczciwości. To właśnie wyborcy są mało uczciwymi obywatelami, nie patrzą w przeszłość ani w dzień dzisiejszy, patrzą w przyszłość oczami pełnymi kłamstw i oszustw, ktoś kto był kłamcą politycznym, ktoś kto ukrywał skandale lub dawał przyzwolenie,albo wręcz inspirował, że może liczyć na uczciwy głos wyborcy. Nie może liczyć na akceptacje zachowań z przeszłości, więc musi przestać politycznie istnieć. Ale to zależy już od uczciwości wyborcy.



Komentarze
Pokaż komentarze