Wielokrotnie pisałam o chciwości producentów i bezmyślności konsumentów, które to cechy składają się na tłamszącą część ludzkości dyktaturę materializmu. Po części sami jesteśmy sobie winni, a po części winni są ci, którzy zysk przedkładają ponad wszelkie inne wartości. Czy da się od tego uciec? Zachęcam do przeczytania poniższego artykułu. Ma już pięć lat, lecz niespecjalnie się zestarzał:
Mamy końcówkę 2024 roku, więc dane na temat wynagrodzeń są już nieaktualne. Jednak opis rzeczywistości w większości się zgadza. Wciąż szaleje u nas (w Europie) konsumpcjonizm, ale powstaje też wiele artykułów oraz filmów zachęcających do ograniczania pochłaniania dóbr. Można wręcz powiedzieć, że to drugie staje się modnym trendem wśród części populacji. A na modnych trendach zawsze ktoś będzie chciał zarobić, prawda? :) Jestem przekonana, że część producentów mogłaby dostować się do wymagań minimalistów, freeganów czy tzw. smart shoppers. Pytanie jednak, jak zareagowałaby cała gospodarka, gdyby takich odrzucających konsumpcjonizm „dziwaków” było więcej. Spójrzmy na to w ten sposób:
Autor tekstu wskazuje na to, że korzyść gospodarki niekoniecznie jest związana z korzyścią poszczególnych obywateli. Część społeczeństwa się bogaci, a część traci. Tylko kogo to obchodzi? Na bezmyślnej konsumpcji opiera się prawie cały biznes, nie mówiąc o tym, że od każdej transakcji płaci się podatek. Dlatego właśnie ja, jako osoba wychwalająca UMIARKOWANY minimalizm (przede wszystkim dla własnego dobra, w mniejszym stopniu – dla dobra środowiska naturalnego), powinnam zostać uznana za wroga państwa. :)
Niestety, sama w przeszłości kupowałam rzeczy pod wpływem głupiego impulsu, tracąc kasę i zawalając przestrzeń w mieszkaniu. Czy gdybym teraz miała więcej forsy, to zachowałabym zdrowy umiar i namyślała się przy każdym zakupie? Pieniądze potrafią zepsuć większość ludzi. Jesteśmy słabi i głupi. A sprytni handlowcy ludzie bez skrupułów wykorzystują nasze przywary, żeby nam coś wcisnąć. Cieszę się więc, że chociaż niektórzy się temu sprzeciwiają i prezentują odmienny styl życia.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)