Ten portal schodzi na psy. Szalejąca cenzura uniemożliwia dyskusję. Wystarczy lekka – wcale nie wulgarna – krytyka, żeby komentarz został usunięty. Mam tego serdecznie dosyć. Nie zamierzam robić po raz DRUGI z gęby cholewy i zaklinać się, że stąd odchodzę. Po prostu zakładam drugi blog. Będzie na nim głównie o moim życiu, przemyśleniach, etc. Cenzura – bardzo umiarkowana.
Adres podam na privie tym, którzy o niego poproszą.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)