Karolina Nowicka Karolina Nowicka
152
BLOG

Homo (anty)politicus?

Karolina Nowicka Karolina Nowicka Społeczeństwo Obserwuj notkę 142


Dobrze jest się czymś interesować. Czymś wykraczającym poza codzienność. Czymś, co nas odpręża, sprawia, że czujemy się lepiej. To może być ciekawe hobby, ale także jakaś intelektualno-emocjonalna pasja, fascynacja jakimś tematem. Grunt, żeby czyniła nasze życie lepszym.

Co jednak, jeśli nasze zainteresowania przysparzają nam nie radości i uciechy, lecz bólu, smutku i cierpienia? Co, jeśli frapujemy się czymś, na co nie mamy większego wpływu, a co jest dla nas niemal czystą udręką? Tak ma się sprawa z polityką. Podniecanie się tym, jaki polityczny śmieć narobił większego bałaganu w Polsce zakrawa na masochizm. Ale niektórzy lubią taplać się w błocie. Lubią wyzywać ideologicznych oponentów od największego łajna i oskarżać ich o wszystko, co złe w kraju. Cóż, takie mają zainteresowania.

Oczywiście polityka wchodzi z butami w nasze życie. Zdaję sobie z tego sprawę. Niemniej reagowanie na nadmierne zakusy polityków (np. poprzez petycje czy protesty) to coś innego niż wchłanianie w siebie całego świństwa, jakie produkuje ta dziedzina. Czy nasza egzystencja nie jest za krótka na przejmowanie się polityką? A nasze nerwy, energia, siła witalna – czy warto je tracić na takie gówno?


Haniebny powrót po wcześniejszym zadeklarowaniu się, że nigdy tu już nie wrócę. :/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (142)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo