04.11.2021
W Cuxhaven w Dolnej Saksonii dziecko (12) zmarło dwa dni po drugim szczepieniu szczepionką Biontech / Pfizer. Bliski związek czasowy był powodem zlecenia sekcji zwłok. Sekcja zwłok została zlecona przez wydział zdrowia, co już się odbyło, poinformowano w środę.
„Chociaż ostateczny raport z sekcji zwłok nie jest jeszcze dostępny, wstępny protokół z sekcji zwłok już sugeruje, że dziecko zmarło w wyniku szczepienia” – czytamy w oświadczeniu.
Jednak ze względu na wcześniejsze choroby dziecka, według Instytutu Medycyny Sądowej Szpitala Uniwersyteckiego Hamburg-Eppendorf, nie można jeszcze całkowicie wykluczyć innej przyczyny śmierci. Teraz mają zostać zakończone badania tkanek cienkich. Wyniki spodziewane są do czwartku.
„Mamy tutaj do czynienia ze szczególnie tragicznym przypadkiem” – powiedział szef wydziału zdrowia Kai Dehne. „Z czysto statystycznego punktu widzenia poważne skutki uboczne szczepionek prowadzące do śmierci zdarzają się niezwykle rzadko, ale bezlitośnie dotknięta nimi rodzina jest w stu procentach”.
Kto i jak badał dzieciaka przed szczepieniem, nie podano. Jedno jest pewne, że wcześniejsze choroby dziecka zostały przez lekarzy badających dziecko przed zaszczepieniem zlekceważone.
Instytut Paula Ehrlicha (PEI) – Federalny Instytut Szczepionek i Medycyny Biomedycznej – odnotował do końca września łącznie pięć takich podejrzanych przypadków, które odnoszą się do zgonu w ciągu dwóch do 24 dni po szczepieniu produktem Biontech. Według PEI co najmniej troje nastolatków miało już wcześniej poważne schorzenia.
Stan: 04.11.2021 12:30
Dwunastolatek z Cuxhaven, który zmarł wkrótce po drugim szczepieniu przeciwko koronawirusowi, najwyraźniej od dłuższego czasu cierpiał na poważne choroby sercowo-naczyniowe.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)