
Trzeba szczerze powiedzieć, że Baśka nie ogarnia zjawisk, które ją otaczają. Czy to brak umysłu, czy innej inteligencji powiedzieć nie mogę, ale jeśli Baśka sama potwierdza, że nic nie ogarnia, to chyba wie, że głąbem jest?
Na wszelki wypadek ostrzegam przed Baśką, bo zadowolony głąb jest głąbem niebezpiecznym.
Niby pokazuje serduszko, a jednak jak Baśkę widzę, to mi jej serduszko kojarzy się z celownikiem. Może i dobrze, że są takie debilne Baśki i mają znajomych morderców, bo jak się dobrze rozglądnąć, to nie tylko Baśka do nas celuje.
Może tych, co chodzą z celownikami, wypada dyskretnie sprawdzić, jakie mają pochodzenie i kto finansuje ich pasożytniczy tryb życia.
Linki do notek opisujących świat debilny:



Komentarze
Pokaż komentarze