4 obserwujących
520 notek
177k odsłon
306 odsłon

Tradycja (Judaszki)

Wykop Skomentuj

Pruchnik po kilku latach przerwy powrócił do wielkanocnej tradycji "sądu nad Judaszem". W Wielki Piątek ulicami miasta została przeciągnięta kukła pejsatego mężczyzny, okładana kijami przez dzieci i dorosłych. Na koniec została spalona i wrzucona do rzeki - informuje "Express Jarosławski". https://rzeszow.onet.pl/sad-nad-judaszem-w-pruchniku-mieszkancy-spalili-kukle-zyda/eb45r82

image

"Express Jarosławski" opisał wydarzenie i udostępnił z niego nagranie. Na słupie przy ul. Jana Pawła II w centrum podkarpackiego Pruchnika została zawieszona wypchana słomą kukła mężczyzny z pejsami, charakterystycznym nakryciem głowy i dużym czerwonym nosem. Wymalowano na niej napis "Judasz 2019. Zdrajca!". Na filmie z "sądu" widzimy, że w okolicy zgromadził się tłumek gapiów.

Wieszanie Judasza – to stary, udowy zwyczaj, opisany w XVIII wieku. Czasem przybierał wymiar antysemicki. Jak można wyczytać w źródłach, nadmierna agresja osób uczestniczących w tym obrzędzie, spowodowała, że Kościół go zakazał. Do współczesnych czasów przetrwał tylko na Podkarpaciu, właśnie w Pruchniku i okolicach. W tym roku odbył się tu po raz pierwszy po kilku latach przerwy. W najbliższym papierowym wydaniu „Ekspresu Jarosławskiego”, które ukaże się 30 kwietnia, postaramy się odpowiedzieć na pytania, jak na taki „obrzęd” patrzą przedstawiciele władz lokalnych i specjaliści z zakresu pedagogiki i psychologii dziecięcej.

image

https://ekspresjaroslawski.pl/artykul/sad-nad-judaszem-w-pruchniku/644877

W 1420 roku Synod Poznański nakazywał duchowieństwu: Nie dozwalajcie, aby w niedzielę odbywał się zabobonny zwyczaj wynoszenia jakiejś postaci, którą śmiercią nazywają i w kałuży topią. Rodzima tradycja okazała się jednak silniejsza. W konsekwencji na przełomie XVII i XVIII wieku próbowano tradycję topienia marzanny zastąpić (w środę przed Wielkanocą) zrzucaniem z wieży kościelnej kukły symbolizującej Judasza. (wiki)

Kukle przedstawiającej Judasza przywiązywano mieszek z trzydziestoma kawałkami potłuczonego szkła, oznaczającymi trzydzieści srebrników. Potem zrzucano ją z kościelnej wieży, po czym wieszano i okładano kijami. Na koniec palono ją albo wrzucano do wody. - Ostatni raz Judasz był wieszany w 1940 r. - mówi Alfred Maksymowicz, który w ostatnim obrzędzie sam uczestniczył. - Niemcy to z ochotą fotografowali jako rzekomy przejaw naszego antysemityzmu. Ludzie uznali więc, że trzeba tej tradycji zaniechać. W okolicach Kańczugi wieszanie Judasza przetrwało jednak wojnę. Kultywowane jest w oddalonym o kilka kilometrów Pruchniku, gdzie uważa się to nawet za atrakcję turystyczną.


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości