Dobrze, że jesteśmy z kimś razem. To wielki dar, że ktoś chciał iść z nami przez życie, dzielić codzienność, ciepło i marzenia. Często zapominamy, że obietnica miłości — „na zawsze” — wypowiedziana w chwilach szczęścia, zostawia ślad głębszy, niż nam się wydaje. Zanim więc zerwiemy i odejdziemy, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: czy nie krzywdzimy kogoś, kto nam zaufał? Czy naprawdę wszystko, co nas łączyło, da się tak po prostu odłożyć jak zamkniętą książkę?
Bywa, że odejść trzeba, gdy życie prowadzi nas w inną stronę, ale wtedy pojawia się pytanie: czy musimy odciąć także pamięć, więź, przyjaźń? Może warto zachować szacunek i wdzięczność, bo to, co przeżyliśmy razem, pozostaje w nas na zawsze.
Nawet gdy się rozstaniemy, wciąż będziemy ogrzewani tym samym słońcem i oddychali pyłem wspomnień z drogi, którą szliśmy razem. (3xK)



Komentarze
Pokaż komentarze (37)