32 obserwujących
358 notek
308k odsłon
1343 odsłony

Snooker: największa sensacja od...

Wykop Skomentuj4

No właśnie, odkąd? Moim zdaniem od zawsze.

W 1. rundzie Mistrzostw Świata Ronnie O'Sullivan, najlepszy zawodnik wszech czasów i główny faworyt, znajdujący się ostatnio w znakomitej formie, przegrywa z Jamesem Cahillem, który nie jest nawet zawodowcem (bo nie udało mu się zakwalifikować do tego elitarnego grona), a w eliminacjach Mistrzostw wziął udział tylko dlatego, że otrzymał od Światowej Federacji Snookera specjalne zaproszenie. Amator Cahill, aby przejść przez eliminacje, musiał wygrać trzy mecze. W losowaniu turnieju głównego trafił jednak na O'Sullivana i wydawało się, że jego udział w MŚ na tym się skończy. On jednak pokonał Rakietę 10:8!

Obiektywnie trzeba jednak przyznać, że to nie Cahill zagrał aż tak dobrze, ale Ronnie grał po prostu fatalnie. Dla przykładu, w 17. frejmie nie potrafił poradzić sobie ze snookerowym przedszkolem, czyli z czyszczeniem stołu z kolorów leżących na swych nominalnych miejscach, a gdy ponownie podszedł do stołu, zagrał beznadziejną odstawną. Zobaczcie zresztą to sami – tyle razy pokazywałem tutaj O'Sullivana at his best, to teraz niech będzie Ronnie at his worst:


Być może przyczyną tak słabej gry O'Sullivana była bezsenność, na którą podobno ostatnio cierpi. Patrząc na jego miny podczas meczu, wydaje się to całkiem prawdopodobne.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport