1 obserwujący
52 notki
36k odsłon
214 odsłon

PŁYWALNIE W KAJDANACH...ZRYWAMY

Wykop Skomentuj5

Kolejne obostrzenia rządu w walce z coronavirusem zjednały całe środowiska wodniackie i triathlonowe do gwałtownego protestu. Zamknięcie basenów pozbawia jednych zdrowego ruchu, a innych pracy. Siedzę w wodzie od 4.5 roku życia. Jestem wychowankiem słynnej gdańskiej szkoły dr Reginy Ziółkowskiej z obecnej AWFiS w Gdańsku. Nr licencji PZTRI 888/00 a do pierwszego triathlonowego startu w roku 1997 na gnieźnieńskich Winiarach namówili mnie legendarni Jurek Górski i Jarek Łabus. Póki nie założyłem swojego klubu startowałem w barwach Diamentu Gniezno. Triathlon, szczególnie ten najbardziej wyczerpujący dał mi siłę, a dziś wielką satysfakcję z nauki sportu innych w pracy trenerskiej. Już wiosną odwołanie treningów było koszmarem i tylko dzięki uprzejmości policji i ratowników ćwiczyłem nieco skrycie na plażach i lasach trójmiasta. Wiem, jakie wtedy katusze przeżywali moi podopieczni. Ale teraz rację ma Otylia Jędrzejczak, że przygotowując obostrzenia było dużo czasu, żeby rząd zamiast się zmieniać mógł rozporządzenie przygotować rozsądnie. Tak uniknąłby kolejnych ataków, nie opozycji tym razem, ale środowiska najmniej w politykę zaangażowanego. Jędrzejczak na łamach portalu triathlonlife.pl mówi, że jest po rozmowach z wicepremierem Piotrem Glińskim i teraz czekać mamy na szybkie zmiany. Aquaparków, które z pracy ratowniczej aż za dobrze znam nie będę bronił. Ale pływalnie dla nie tylko sportowców powinny być na powrót otwarte. Doskonale rozumiem wyczynowców bez normalnego treningu. To jest jak kokaina. Ale znacznie bardziej boję się wyrzutów naszej 4.5 letniej Alicji, która czasami jeszcze z mamą wchodzi do wody...i jest problem. Przez blisko godzinę wspólnej pracy mama nie nadąża, a potem obowiązkowo idą do sauny. Jeśli tam dzieciak opiekuje się mamą, pokazuje i tłumaczy to proszę mi wierzyć, że wbija to w osłupienie wszystkich słuchaczy. Takich asów mamy więcej i czekają, by znów wejść do wody. Można ich zobaczyć na FB - Akademia Sportu HARPUN Pisałem już w swoich felietonach, że polityka Państwa w temacie nauki pływania i bezpieczeństwa w wodzie leży, a komercyjna ustawa z 2011 i uwolnienie zawodu trenera czy instruktora w tej najtrudniejszej dyscyplinie sportu na pewno w tym nie pomaga. Żeby nie uprawiać samej kryptoreklamy...znam jednego z trenerów fundacji Jędrzejczak i człowiek odwala konkretną robotę. Pracuje na gdańskich basenach i ma serce po właściwej stronie. Jego adepci nie śpią w wodzie i przyjemnie spojrzeć jak kombinują oszukać trenera myśląc, że nie ma oczu w wodzie.Tak to powinno wyglądać. Gdyby w pięcioletnich rządach Zjednoczonej Prawicy otaczano się doradcami wszelakich dziedzin zamiast upychać urzędnicze, w jak polskim stylu restrykcje, kary i zakazy, to może między czerwcem a wrześniem minister sportu chociażby zawędrowałaby na któryś warszawski basen i popytała praktyków, co zrobić, żeby kulą w płot nie trafić. Ale to pani minister z innej dyscypliny. Od machania szabelką. ALE  UWAGA Nasz klub ma chyba szczęście i lubi swój od wielu lat gdyński basen. Operator pływalni na Armii Krajowej zdecydował, że grupy zorganizowane z umową TAK. I kajdany pod wodę opadły

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport