krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk
109
BLOG

WATYKAN RATUJE SIĘ MIGRACJĄ

krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk Społeczeństwo Obserwuj notkę 6
Papież pielgrzymując w Hiszpanii nawołuje do przyjmowania uchodźców. Pogłębia tym samym kryzys migracyjny w Europie, ale realizuje nowy model chrystianizacji ratując Kościół Katolicki przed finansowym upadkiem. Czy z takim przesłaniem przed wyborami parlamentarnymi w Polsce rząd Tuska Leona XIV zaprosi?

Odpływ wiernych dotąd katolików na kontynencie na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat odbija się w kasie Watykanu gasnącym świętopietrzem. Żelazne dotąd kraje z tym wiodącym wyznaniem rzucają na tacę ochłapy wobec wielowiekowego blasku krucjat. Włochy, Portugalia, Hiszpania są obszarami porażającego bezrobocia młodych ludzi między 18 a 28ym rokiem życia. Gdyby nie wschodnioeuropejski rynek zbytu i utrzymywanie gospodarki południowców kosztem kolejnych unijnych akcesji byłaby etiopska bieda. Umowa ekonomiczna z krajami Ameryki Południowej też jest świadomą próbą ujarzmienia narastającej w Brukseli histerii. Kiedy na afrykańskich misjach miast pisma świętego rządzą handlarze żywym towarem, to uruchamia się potęga myślenia instytucji, której korzenie mają dwa tysiące lat. Dyplomacja Watykanu i wywiad stoją wzorcem w budowie nowoczesnej państwowości, co zgodnie z wielowiekową historią potwierdzą nawet Trump i Putin. Tym bardziej Angela Merkel, która zaprosiła świat pariasów do siebie inicjatywę poszerzając finalnie o dzisiejszy pakt migracyjny. To co jeszcze przez jakiś czas będzie się kojarzyć jedynie z abstrakcją przy papieskich apelach i symbolice jego spotkań ze znów masowo napływającymi do Hiszpanii uchodźcami nie jest przypadkiem, a grą o nowego chrześcijanina. Rząd w Madrycie właśnie przyjął pół miliona uciekinierów w pontonach dając prawo stałego pobytu. Udzielając błogosławieństwa tej polityce papież Leon niczego za darmo w imieniu Kościoła nie robi. Spokojnie można przyjąć, że ta chrześcijańska dobroć ostatnich lat Europy jest przynajmniej współautorstwa Watykanu.

Zanim rząd PISu otworzył jak mógł najszerzej bramy naszej granicy od wschodu już za pierwszych rządów 2006/2007 bracia Kaczyńscy upublicznili swoją strategię budowy mocarstwowej Polski wspólnymi rękami naszych sąsiadów zza Buga. Strumyk przerodził się w rzekę, a teraz mamy ocean dorodnej Ukrainy za chwilę z prawami wyborczymi. Jeśli po 2015 Jarosław Kaczyński odmówił Watykanowi relokacji uchodźców w Polsce, to dlatego, że realizował koncepcję możnych tego świata od drugiej strony. Dziś ma przewalone, bo polityczna konkurencja nie zapomina szybko wpadek, jak wyborcy mają w zwyczaju. Wojenni uchodźcy po 2022im byli masowo kierowani po parafiach, a teraz CARITAS uruchamia w dużych mediach antypolską kampanię pod nazwą ,, Teraz mówią goście,, Jakimś cudem w tym samym czasie, gdy Tusk z całych chórem Koalicji ruszył z zarzutami o szerzeniu nienawiści wobec obcojęzycznych przez skrajną prawicę. Tymczasem zupełnie czymś innym jest goszczenie i ochrona przed bombami ofiar wojny, a bezczelnym korzystaniem z empatii sąsiada depcząc wszystko co ten naród zrodził. Wreszcie przy okazji skandalu z odznaczeniem dla Zelenskego mają szansę ujawnić się logiczne głosy, kto komu tu jest potrzebny. Mówiąc brutalnym językiem ulicy, czy facet chcąc upuścić chuci ma do dyspozycji tylko dziwkę w burdelu? Czy Polacy jeżdżą i jeździli na Ukrainę do pracy, a może chociaż turystycznie? Poza młodymi narkomanami i tanim seks biznesem nic o tym nie wiem. Dlaczego więc Bruksela, Papież i targowica znaku Unii każe Polsce za własne zdanie i patriotyzm płacić. Bo jest oczywiste, że twardą pałę paktu migracyjnego za chwilę na grzbiecie sromotnie poczujemy. Byle do wyborów – mówią rozświetlone oczy premiera do marszałka Sejmu i reszty dworu. Wzmocnienie kampanii KO papieską wizytą z tym samym programem jak teraz w Hiszpanii byłoby czymś neoliberalnie entuzjastycznie oczywistym. Można więc zrozumieć arogancję skończonego prawicowca Donalda Trumpa wobec papieża Leona, który przede wszystkim dba o napływ ubogich wiernych do krajów bogatych. Tam z zasiłków nawróceni afroukraińskoarabscy poganie zawsze coś z kieszeni wycisną i na tacę skapnie. Mamy też bogate dofinansowanie unijnych projektów na remont kościołów pustawych i salek parafialnych. Że też ja księdzem nie zostałem. Ten celibat parszywy.


Wieloletni dziennikarz śledczy, zawodnik i trener pływania oraz triathlonu / od 1997/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo