Takoż i następny raz Jezus Malusieńki przychodzi na ten świat posępny i zapewne pyta po co, albowiem co rok ludziska coraz głupsze i coraz mniej wobec Niego mają respektu, z półotwartymi ustami debili, wgapiając się w Kobaltowe Ekrany, nie w celach komunikacji ze swym Bliźnim, ale oglądając debilne filmiki czy grając w jakoweś Kobaltowe Gierki, stworzone do takich celów, aby mózg się im kurczywszy w tempie odpowiednio szybkim, by kurczenia mózgu swego oni nie zauważyli.
Tak ja sobie wyobrażenia czyniąc, z @Karzo dyskutowawszy filozoficznie, że współczesna Wieża Babel rośnie w siłę, ale przecie człowiek wyposażony przez Stwórcę w Wolną Wolę zostawszy i jego prawo czynić jest swój duchowy upadek, tak na tym padole, jak i w Życiu Wiecznym.
Kula Kobieta obserwować lubi dziwactwa tego świata i od kilku lat jest takoż ludzkim zachowaniem zadziwiana, kiedy tak zwane autorytety naukowe jakby tracą głowę i szczęście mnie w ten deseń wielkie przepełnia, że ja matury nawet nie mam, bo kto wie, może takoż bym po studiach jakowychś będąc, do szczętu zgłupiała, tem bardziej, że teraz wszelakich inteligentów zastąpić próbuje, lepiej czy też gorzej, tak zwana Sztuczna Inteligencja i jakby nie było, słusznie można wpaść w doła, kiedy się tyle lat życia na naukę zmarnowało, albo co gorsza kupę forsy wywaliło na jakiegoś bezmaturalnego, co rąbnął profesorowi pracę doktorską w trzy dni, bo profesor nie poradził sobie z tym przez kilka lat, a uczelniane ambicje w nim były...
Świat stanąwszy na głowie, chociaż jest niby okrągły, ale ja się tak poważnie jednak zastanawiam nad tym, czy faktycznie nie jest to prawdą, jakoby Ziemia była płaską, bo ostatnie lata pokazawszy, że tak Szury, Płaskoziemcy i Antyszczepionkowcy, czy też Wielbiciele Teorii Spiskowych mieli we wszystkim rację, a byli kimś na miarę Nostradamusa i Akhary Jussufa Mustafy w jednym, choć zwolennikom Aktualnej Nauki trudno niezwykle to zaakceptować, lepiej już się dadzą poćwiartować, albo wpakować jakąś kolejną szprycę, aby się uwolnić, cokolwiek by to uwolnienie znaczywszy.
Wracając jednak do zamierzonego meriturandum notki mojej, powiem krótko i dosadnie:
Ludkowie Rostojmili, patrzcie częściej w Niebo i Duszę swoją, miast w Kobaltowe Okienka, albowiem jak Gwiazda Betlejemska w ten padół rąbnie to możecie nadejście Zbawiciela przegapić i znaleźć się w kosmicznej ciemności, której bynajmniej nie da się jednym klikiem wyłączyć, resetując urządzenie, bo Ponownego Uruchomienia Smartświata nie będzie...
Mimo wszystko, a może przede wszystkim, jak tam komu pasuje, życzymy Wam, Team @Kula & @Karzo, Świąt refleksjonistycznych, spędzonych na filozoficznych rozważaniach w temacie bliskości z osobami, które nosicie w sercu, niezależnie od tego, czy są one blisko czy daleko, oraz bliskości swojej z Najwyższym Wymiarem, który może Wam w jednej chwili się objawić, jak ta Wigilijna Gwiazda.
Radosnych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!
I tela, jak to u nos godajom, pra. :-)
Praca zespołowa: @Karzo & @Kobieta Kula & @Chat GPT



Komentarze
Pokaż komentarze (10)