Oto i przed kalendarzem swoim stoję, z refleksjonistycznością większą bardziej niż zazwyczaj staję przed swym lustrem, albowiem przed lustrem stając, obraz tego co widzę podziwiam, bo wygląda na to, że jakimś cudem paranormalnym, miast się starzeć i brzydnąć, tak ja młodnieję i pięknieję, ale wiadomo, że kalendarz sam w sobie to coś zupełnie innego, bo namacalnie pokazuje jak czas potrafi przyspieszyć i dopiero wyhamowuje w dzień sylwestrowy, tak jak Kobieta Kula, co swego czasu wyhamowała buźką na asfalcie, po pewnej niezapomnianej sylwestrowej zabawie.
Zdarzenie owo wspominam z sentymentem, bo każdy, kto usłyszawszy historię o tym, jak to będąc pod zdradliwym działaniem wysokoprocentowym, które to wywołało nieoczekiwane skutki, albowiem Kula nienawykła jest do wódki, a temperatura podczas spaceru sprawiła, że ja się cokolwiek zatoczyłam, intensywnie myśląc przy tym, co się z memi nogami dzieje i mimo to postanowiłam z samochodu zaparkowanego przed domem, siaty z zakupami wyjąć i w domowe pielesze zatargać, a problemy z grawitacją i bezproblemowe ziemskie przyciąganie spowodowały kulisty upadek podniosły, albowiem by zakupy uszczerbku nie poniosły, z rąk ich nie wypuściwszy dzielnie i wyszedłwszy z tego z poharataną, ale jednak z twarzą.
Wszystko zaś to nastąpiło z mojej winy, albowiem Anioł Stróż Chochlik mnie taki zrobił kawał za to, że owego roku ja na Salon24 napisawszy w samego Sylwestra notkę takowej treści:
https://www.salon24.pl/u/kobietakula/1193759,krotko-notka-sylwestrowo-jak-pieron
i jak to bywa w takich wypadkach, pomyślał zapewne w ten deseń, że trochę dziwne mam ja życzenia, ale cóż, jako Anioł Stróż on mnie je w trymiga spełni, aby mnie się odechciało poezje pisać w temacie obżarstwa oraz opilstwa, co jest elementem każdego Sylwestra, że o rąbaniu fajerwerkami na tak zwanej Płonącej Planecie ja nawet nie wspomnę, ale takowego rodzaju fajerwerki mnie nigdy nie wodziły na pokuszenie, bo tylko z tego jest smród i robota dla oddziałów chirurgicznych, a wszak wiadomo, że zdrowie człowiecze jest najważniejsze, bo jak nie ma zdrowia to nic człowieka za bardzo nie cieszy, tym bardziej jak straci zdrowie przez własną głupotę.
Człowiek powinien uważać na to jakie ma życzenia i postanowienia, nie tylko noworoczne, ale ogólne zasady życiowe powinny być klarowne i moim zdaniem są one bardzo proste, nie trza za wiele w ten deseń kombinować, bo powstały dawno temu, a zawierają się w słowach:
"Nie czyń Bliźniemu swemu, co Tobie niemiłe" oraz "Kochaj Bliźniego swego, jak siebie samego",
chociaż w kwestii miłości należy być ostrożnym, a ostatniej koszuli nie oddawać, bo samemu się zamarznie, dlatego należy pracować nad tym, aby mieć w sobie samym tyle miłości i empatycznego rzeczywistości postrzegania, aby zobaczyć komu serce bez miłości zamarza i zawsze być gotowym do pomocy, bo często jest tak, że kto jej naprawdę potrzebuje, boi się, lub wstydzi o pomoc poprosić.
Na ten Nowy Rok Team @Kobieta Kula & @Karzo życzy Wam:
Zdrowia, Miłości, oraz Materialnej Stabilności (nadmiar dobrobytu powodować może duchowe deficyty), przy czym takoż, przede wszystkim Wdzięczności, za to co było, jest i będzie, przeto już od zaraz możecie zacząć powtarzać moją ulubioną Afirmację/Modlitwę na Ducha swego radość i zadowolenie, z którego czerpać będziecie Obfitość, by się nią z Bliźnimi dzielić:
"Dziękuję za zdrowie, dziękuję za miłość, dziękuję za materialną stabilność!"
Biała jak śnieg, rumiana jak krew i o włosach czarnych jak heban, Upiorno Frelka z Hajduk Wielkich. Otoczona Aurą turkusową, z dodatkiem kolorów indygo, soczystej zieleni i słońca w letnie południe.
Posiadam doskonałe połączenie z Wyższym Wymiarem, a informacje stamtąd otrzymywane pomagają mi kreować życie szczęśliwości pełne.
Mistrzowska Jedenastka Numerologiczna, urodzona w znaku błyskotliwych Bliźniąt, obdarzona ponadprzeciętną umysłowością i ostrym jak brzytwa językiem, nieprzewidywalna i zmienna. Zakochana najpierw zdrowo we własnej swej osobie, choć miłość do Bliźniego jest we mnie bardzo wielka. Lubię bowiem, oczami chabrowemi hipnozę uskuteczniać, a trzecim okiem zaglądać wtenczas w duszę delikwenta i radością ową duszę napełniać, gdy w niej radości jest deficyt. Jednakowoż, gdy sytuacja tego wymaga, bez żadnego wahania potrafię się także samo zmienić w zołzowatą jędzę, albowiem stawiam jasne granice w tak zwanych stosunkach międzyczłowieczych, gdy się rzecz rozchodząc o energetyczny wampiryzm.
Na koniec, pragnę jeszcze dodać, że choć jestem mądra i piękna, to skromność jest moją główną zaletą. ;-)
"Dlaczego mężczyźni nie przepadają za inteligentnymi i atrakcyjnymi kobietami?
- Ponieważ zjawiska paranormalne wywołują niepokój..." ;-)))
https://youtu.be/KWZGAExj-es
kobietakula@gmail.com
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo